Jeśli trzeba kogoś zgnoić, to warto powiedzieć o nim, że jest złodziejem, będzie się musiał później długo tłumaczyć, a im dłużej się tłumaczy, tym pewnie bardziej jest winien. Z drugiej strony można pomieszać przepis na prasę brukową z dużą polityką i wyjdzie nam osobliwa mieszanka mitów i oczekiwań, coś na kształt bajki o tym, że dobro zawsze wygrywa.

Petru na wycieczce

Faktycznie jest o czym pisać, co więcej sprawy wydają się rozwojowe i dają nadzieję na mniej lub bardziej pikantne kontynuacje. Pierwszym wydarzeniem w nowym roku, któr warte było pochylenia się nad nim na wielu łamach, była prywatna, sylwestrowa podróż lidera Nowoczesnej Ryszarda #Petru z koleżanką partyjną.

Reklamy
Reklamy

#PiS uderzył w mocne argumenty, wytykając Petru dwulicowość w polityce, jak i w życiu prywatnym. Ponoć nie wypada, będąc liderem partii, jechać dokądkolwiek, gdy w sejmie trwa protest i okupacja sali sejmowej.

Pozostaje przez to rozumieć, że partia rządząca utożsamia się z protestującymi i chce, aby ci zwarli szyki? Z drugiej strony przedstawicielom mediów przychylnych większości parlamentarnej żal się zrobiło pani Petru i bili na alarm w obronie wartości rodzinnych i poprawności pożycia. Zaglądanie pod kołdrę stało się w ostatnich miesiącach sportem narodowym, jednak jest to materia nieprzewidywalna. Podczas prób zaostrzenia ustawodawstwa antyaborcyjnego okazało się, że kobiety zmusiły prezesa i cały rząd do szybkiego odwrotu.

Kijowski na celowniku

Sprawa Petru wydaje się drobnostką przy wydarzeniach związanych z KODem i Mateuszem Kijowskim.

Reklamy

Tak się złożyło, że większość wpływowych redakcji miało okazję otrzymać szczegółowe materiały na temat faktur, jakie wystawiła firma Kijowskiego i jego żony dla KOD-u. W pierwszej informacji musi być moc, więc wszyscy już wiedzą, że to dziewięćdziesiąt tysięcy i ani grosza mniej. Suma ogromna dla większości, jest o czym pisać.

Ciekawe dlaczego PiS czekał do nowego roku z ujawnieniem sensacji na wagę złota? Tego możemy się szybko nie dowiedzieć, natomiast wiadomo już o rzekomym upadku Kijowskiego i jego ruchu. Jest to jednak tylko słabym myśleniem życzeniowym prezesa i jego popleczników, a nie faktem. Taki był cel przedsięwzięcia, ale KOD to nie tylko jego lider, to tysiące wkurzonych ludzi, którym nawet możliwość zmiany tegoż lidera nie zaszkodzi w denerwującym wszystkich chodzeniu na marsze i inne imprezy masowe.

#kijowski płaci za głupie pomysły, a PiS odwołuje się do uczciwości, co w ich przypadku jest zwykłą hipokryzją.

Czekam na więcej

Sympatykom opozycji pozostaje jedynie rzucić się z mostu, nie mając nadziei na odmianę losu i sceny politycznej.

Reklamy

Osoby niezdecydowane w temacie swojej przynależności partyjnej żywią jeszcze nadzieję, że wkrótce dowiemy się czegoś ciekawego o Platformie Obywatelskiej lub innej partii uważanej za opozycyjną.

Parlamentarzyści PiS-u mają materiał do moralizowania przez wiele kolejnych tygodni, przede wszystkim w ostatnio nielubianej telewizji publicznej.

Znajdźmy sedno tej historii

Gdy upoiliśmy się już groteskowymi wiadomościami o pożyciu osób publicznych i tezą, że wszyscy to złodzieje, poza nami, czas na refleksję. Prawdziwym problemem jest obecnie ustalenie, czy mamy uchwalony budżet na obecny rok i czy PiS na obradach swojego koła poselskiego nie podejmuje się wchodzenia w rolę parlamentu. Widać, że sprawy poszły za daleko, gdyż pojawiło się zbyt wiele hucznych tematów zastępczych. Nie dajmy się odciągnąć od spraw ważnych.

źródło: interia.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.