#policja w Warszawie opublikowała zdjęcia osób, które w połowie grudnia brały udział w demonstracji przed sejmem, co było wyrazem ich poparcia dla wykluczonego posła Szczerby i skuteczną próbą ochrony praw mediów do relacjonowania obrad parlamentu. Policja prosi, aby wszyscy, którzy rozpoznają osoby ze zdjęć skontaktowali się z wydziałem dochodzeniowo – śledczym Komendy Stołecznej Policji w celu ustalenia ich tożsamości.

Policja ma dużo pracy

Organa ścigania mają już sporo dobrej roboty za sobą, ponieważ ustaliły dane osobowe osiemdziesięciu uczestników protestów, a do pełni szczęścia brakuje im danych jedynie dwudziestu osób.

Reklamy
Reklamy

Same zdjęcia są dość ciekawe, dlatego że poszukiwani wywrotowcy i podżegacze wyglądają na nich zupełnie niegroźnie. Akcja policji dotyczy także uczestników demonstracji w Krakowie, chociaż z powodu prowincjonalnego charakteru tego miasta, ustalono tam dane tylko ponad dwudziestu osób.

Resort ministra Błaszczaka ma także inne sukcesy na swoim koncie. Wcześniej z podobną argumentacją (potrzeba społeczna), w sieci pojawiły się zdjęcia trzech osób. Jedna z nich, chcąc zapewne poczuć klimat opozycji z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, sama zgłosiła się i mogła skonfrontować się ze stróżami prawa. Minister Błaszczak bez owijania w bawełnę i zapewnienia domniemania niewinności podejrzanych o czyn zabroniony, wydał już swoją opinię, czy też wyrok twierdząc, że odpowiedzą oni za złamanie prawa.

Reklamy

Oczywiście dane nam niestety będzie nieco poczekać, aby dowiedzieć się jaki przepis kodeksu karnego pogwałcili, lecz wiadomo przecież, że mając człowieka znaleźć można odpowiedni paragraf.

Wkrótce będziemy mieli pierwszych więźniów politycznych

Na chwilę obecną wiemy, że wspomniany pierwszy dysydent kolejnej Rzeczpospolitej odpowie za znieważenie, ponieważ znieważył pracowników TVP Info, gdy ci relacjonowali wydarzenia spod Sejmu dla telewizji zwanej publiczną. W tym miejscu przypomina się scena znieważenia i czynnego ataku na dziennikarza TVN, który przekazywał informacje z kolejnej miesięcznicy. Oczekuje, że wizerunki tych starszych pań i innych uczestników wydarzenia, także pojawią się na stronie internetowej policji i rownież wobec nich zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje.

Nie wolno dać się zastraszyć

Wyciąganie konsekwencji karnych wobec uczestników demonstracji przeciwko partii rządzącej, stawia pod znakiem zapytania sens państwa demokratycznego. Wolność zgromadzeń i manifestacji poglądów, nawet tych niezgodnych z linią rządu, to podstawa funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego.

Reklamy

Można w tym miejscu wylać jeszcze wiele ironicznych słów o postawie resortu spraw wewnętrznych i jego szefa, jednak tak naprawdę - dzisiaj jest dobry czas do przemyśleń o zakresie demokracji w Polsce. Z drugiej strony nie wolno nam ulec groźbie płynącej ze strony organów ścigania, obywatele zawsze będą mieli prawo do zgromadzeń i protestów.

źródło: wyborcza.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Mariusz Błaszczak #PiS