Niemieccy osadnicy przybyli w latach dwudziestych XIX wieku do Łodzi, aby zakładać tam przemysł włókienniczy. Byli potem największą, najlepiej zorganizowaną grupą Niemców zaboru rosyjskiego. Kiedy Polska na dobre utraciła niepodległość na rzecz Rosji (1831) stosunki niemiecko-rosyjskie były jeszcze dobre. XX wiek naznaczyło ich drastyczne pogorszenie. W wyniku dwóch wojen światowych Niemcom w zaborze rosyjskim sądzone było oberwać od obu stron walczących.

Niemcy przybywali do kongresówki jako uchodźcy ekonomiczni

Tak pisał pewien wysoko postawiony pastor ewangelicki w liście otwartym do czytelników niemieckojęzycznej prasy byłego Kraju Nadwiślańskiego:„Prawda dziejowa jest bowiem taka, że za wyjątkiem paru rodzin, do wyliczenia na palcach, wszyscy inni niemieccy imigranci byli tak biedni, że ludzie płakali na widok ich nędzy.

Reklamy
Reklamy

To polskie państwo zbudowało im domy i dało darmo sprzęty, a dzięki życzliwości narodu polskiego mogli przetrwać i dojść do czegoś. Jasną jest rzeczą i każdy to przyzna, iż umieli dobrze zagospodarować ten wielki los szczęścia i nie zawiedli zaufania, którym polski rząd ich obdarzył.”Die Deutschen in Polen, „Neue Lodzer Zeitung” – „Beilage zu Nr. 315 «Neue Lodzer Zeitung»”, S. 1, 17. Nov. 1918

Tacy ludzie jak on dokonali wyboru. Nie mieli nic przeciwko temu, aby żyć w państwie polskim i mu służyć. Nie tylko ze względu na poczucie wdzięczności, ale również z pobudek religijnych. Jako, że: „Pośród właściwych celów ruchu wszechniemieckiego [...] jest też i zastąpienie Kościoła Chrystusowego jakimś nowym, czysto niemieckim.” (ibidem)

Cesarsko-niemiecki napad rabunkowy na polski przemysł

„Przemysł w Królestwie Polskim, za wyjątkiem kopalni węgla [...] i cukrowni, został doprowadzony do niemal zupełnego upadku.

Reklamy

[...] Przemysłowi polskiemu odebrano niemal wszystko, co było niezbędne do jego działalności produkcyjnej: surowce, smary, materiały pędne, pasy transmisyjne, kotły, maszyny parowe, znaczną część maszyn do obróbki materiału oraz większość części miedzianych i mosiężnych z wszelakich urządzeń fabrycznych. Po tym wywłaszczeniu nastąpiła ubiegłej zimy jeszcze i rekwizycja żelaza we wszelkiej postaci. Nie czyniono przy tym wyjątku nawet dla podstawowych urządzeń fabrycznych.” (Henryk Tennenbaum, Die deutschen Behörden und die Industrie Polens, „Neue Lodzer Zeitung“, 18. Nov. 1918, S. 1)

W wyniku polityki okupanta w latach 1914-18 połowa mieszkańców musiała opuścić Łódź i udać się na wieś, aby nie umrzeć z głodu. Musieli tam harować przeważnie tylko za wyżywienie i dach nad głową. W 1914 i 1915 Łódź i Warszawa padły ofiarą niemieckiej ciężkiej artylerii oraz nalotów sterowców. Zginęły setki osób cywilnych, a tysiące zostały wpędzone w bezdomność.

Do broni! Śmierć bolszewickim najeźdźcom!

Po takich doświadczeniach #Niemcy w Królestwie zaczęli lgnąć do odradzającego się państwa polskiego, które od swoich pierwszych dni nie zaniedbywało niczego, co mogło przywrócić produkcję obrabowanego przemysłu.

Reklamy

Podczas, gdy w Poznaniu niemieccy posłowie do polskiego sejmu Spickermann i Friese nawoływali tamtejszych Niemców do jedności w odmowie pomocy dla Polski, walczącej o przetrwanie z bolszewicką nawałą, podobna postawa w Łodzi była nie do pomyślenia.

Tam wszyscy chcieli bronić swojej wolności i własności, gwarantowanej im przez polską konstytucję i tradycyjną tolerancję. Tak np. uczniowie wszystkich szkół szkół średnich, tak z polskim jak niemieckim językiem wykładowym, wraz ze swoimi nauczycielami i studentami seminariów nauczycielskich, wstąpili do Wojska Polskiego. W szeregach dywizji ochotniczych brali udział w historycznej bitwie warszawskiej. Pastorzy ewangeliccy błogosławili ochotników i rekrutów oraz polskie sztandary. Rok 1920 wykazał przywiązanie tej grupy ludności do Polski – jedynego państwa, w którym mogła być pewna swojej własności i życia. To przywiązanie nie osłabło decydująco pod wpływem polityki reżimu sanacyjnego. Za swoją wiarę w Polskę polscy Niemcy mieli niebawem ponieść męczeństwo. #Łódź #historia