Czy typowy Polak jest złodziejem? W wielu europejskich krajach mamy wizerunek złodziejaszków i kombinatorów.

#Lidl zorganizował w naszym kraju, na początku listopada 2016 roku akcję promocyjną „Sprytnie i tanio”. Jej elementem była możliwość uzyskania zwrotu pieniędzy za zakupiony towar, z którego klient byłby niezadowolony. Aby odzyskać pieniądze, wystarczyło dostarczyć opakowanie po zakupionym produkcie.

Nasi rodacy skrzętnie skorzystali z okazji zarobkowej. Kupowali produkty, wypakowywali je na parkingach przed marketami, a opakowania zanosili do sklepu, aby otrzymać zwrot gotówki. Wielu obywateli potrafiło zrealizować nawet kilkanaście kursów zakupowych jednego dnia.

Promocja przekształciła się w akcję masowych, hurtowych wyłudzeń gotówki. Złodziejski proceder przybrał największe rozmiary w małomiasteczkowej Polsce.

Promocja Lidla w innych państwach – Polacy większymi złodziejami niż muzułmanie

Promocję „Sprytnie i tanio” Lidl przetestował także w Niemczech i Szwajcarii. Dochodziło do zwrotów i w tych krajach, ale w akceptowalnych ilościach. Niemcy i Szwajcarzy nie skorzystali z dodatkowego, nieuczciwego zarobku. Obywatelom tych państw nie można więc przyszyć łatki drobnego złodziejaszka.

W Niemczech żyje wielu imigrantów z krajów muzułmańskich. Organizując akcję w niemieckich miastach, Lidl zakładał zwiększoną możliwość zwrotów szczególnie w miejscowościach, w których odsetek muzułmanów jest znaczący. Okazuje się, że nie zaobserwowano wśród tej społeczności hurtowych wyłudzeń towaru. Akcja Lidla w Polsce pokazuje, że większą skłonność do złodziejstwa mają polscy katolicy niż wyznawcy islamu lub religii protestanckich. W Szwajcarii, gdzie dominują ateistyczne i agnostyczne postawy, zwroty miały charakter incydentalny. Czy oznacza to, że ateiści są bardziej uczciwi niż katolicy?

Afera Ziobry

„Newsweek” donosi, iż Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry uczestniczyła w międzynarodowym przekręcie, polegającym na wyłudzeniu funduszy z Parlamentu Europejskiego. Duńska Partia Ludowa uzyskała z PE fundusze na zorganizowanie konferencji i warsztatów, poświęconych kwestii polityki klimatycznej. Śledztwo dziennikarskie ujawniło, iż druga co do wielkości partia w Danii zdefraudowała otrzymane pieniądze, organizując za nie swoją kampanię wyborczą. Część z przyznanych funduszy Duńczycy przelali na konto Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry tytułem organizacji konferencji klimatycznej. Pieniądze zostały jednak użyte na finansowe wsparcie partyjnej konwencji Ziobry, podczas której ani razu nie padło publicznie słowo "klimat".

Solidarna Polska przynależy do grupy partii, którą można określić jako polityczne ramię polskiego Kościoła katolickiego. Ujawniony proceder pokazuje, że promotorzy katolicyzmu w Polsce nie pogardzą żadnymi pieniędzmi – nawet ukradzionymi przez Duńczyków.

Smutny morał

Stwierdzenie, iż każdy Polak jest złodziejem, jest z pewnością krzywdzące. Nie mniej jednak, akcja Lidla pokazuje, że znaczący odsetek obywateli naszego katolickiego kraju zasługuje na taką pejoratywną kwalifikację. Z pewnością biorą oni przykład złodziejskiego procederu od polityków. Ryba psuje się bowiem od głowy. Paradoksalne jest jednak to, że takie niechlubne wzorce zachowań społecznych pochodzą od polityków reprezentujących katolicki światopogląd. Czy więc #Zbigniew ZIobro wyspowiadał się już u Tadeusza Rydzyka? Czy lider PiS, Jarosław Kaczyński, ochrzczony 11 listopada 2016 roku mianem Naczelnika Polski, wyrzuci Ziobrę z rządu?

źródła: wiadomości.wp.pl, wyborcza.biz

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #złodzieje