Ostatnio obserwujemy rosnącą w siłę cenzurę w Internecie.

Wielkie, międzynarodowe korporacje zawłaszczyły lwią część serwisów społecznościowych i właśnie likwidują w nich wolność słowa. Postępująca cenzura dotyczy najczęściej odwiedzanej przez zwykłych zjadaczy chleba części sieci. Z Facebooka i Twittera znikają kolejne strony poświęcone polityce, które nie przedstawiają liberalno-lewackiego lub przynajmniej lewicowego punktu widzenia, zwłaszcza te reklamujące #Marsz Niepodległości.

Zdrada czy głupota?

Jeszcze bardziej przykrym elementem jest fakt, że lewacka nagonka na prawicowe strony jest wykorzystywana przez grupy, które raczej powinny stanąć w jednym szeregu z resztą obrońców wolności słowa. Kanał na You Tube o nazwie „Sumienie Narodu”, znany z promowania Grzegorza Brauna, przyłączył się ostatnio do nagonki, którą rozkręciły lewackie środowiska przeciwko prawicowym inicjatywom, funkcjonującym na serwisach społecznościowych.

Sumienie Narodu wystąpiło 22.10.2016 do You Tube o zablokowanie filmu pt. „Błogosławieństwo w Izraelu, czy w Chrystusie”, zamieszczonego na innym kanale prawicowym o nazwie „Idź Pod Prąd”. Podstawą donosu był fakt, że w około godzinnym filmie wykorzystano dwie minuty materiału pochodzącego z kanału „Sumienie Narodu”. Owego zapożyczenia dokonano po to, aby następnie móc skomentować zawartą w nim treść. Najwidoczniej komentarz nie był zgodny z sumieniem „Sumienia Narodu” i owo sumienie postanowiło ocenzurować go?

O co poszło?

Ocenzurowany film ostrzegał przed przenikaniem wpływów religii mojżeszowej do kościoła katolickiego i kościołów protestanckich, w ramach tzw. ekumenizmu. Objawia się to tym, że np. coraz więcej hierarchów katolickich i przywódców protestanckich nazywa przedstawicieli religii mojżeszowej starszymi braćmi w wierze. Autorom „Idź Pod Prąd” trudno zrozumieć, dlaczego Żydzi wierzący w to, że Jezus Chrystus był oszustem jedynie udającym syna Bożego, mieliby być "braćmi w wierze" z chrześcijanami przyjmującymi za podstawę swojej religii Chrystusa jako mesjasza? „Idź Pod Prąd” zademonstrowało materiał z kanału „Sumienie Narodu” jako przykład takiego właśnie stręczenia chrześcijanom przedstawicieli religii mojżeszowej jako "starszych braci w wierze". To zbulwersowało twórców kanału „Sumienie Narodu”. Jednak zamiast zrobić podobnie i wstawić wypowiedzi swoich adwersarzy we własnym nagraniu, a następnie poddać je krytycznej analizie, postanowili zwrócić się do You Tube o skasowanie filmu należącego do kanału „Idź Pod Prąd” - pod pretekstem naruszenia praw autorskich.

Na poniższych filmach, w kilka minut przedstawione jest stanowisko „Idź Pod Prąd” w spornej sprawie.

Poniżej linki do jednego z wielu materiałów, rozpowszechnianych przez kanał „Sumienie Narodu” pochodzący ze stycznia tego roku.

Dla tych co nie mają czasu oglądać całość, warto zerknąć np. od 4 min. 50 sek. gdzie następuje zaproszenie Żydów do jakiegoś kraju o nazwie "Polin". Powstaje pytanie w jakim celu „Sumienie Narodu” promuje takie materiały?

Warto zerknąć na materiał prezentowany przez „Sumienie Narodu” od 3 min. 18 sek. Dowiemy się, że Polska może dobrze prosperować tylko wtedy, gdy staje za Izraelem, bo tylko wówczas zdobędzie przychylność Boga.

You Tube w siódmym niebie

Oczywiście ścigający wszelkie przejawy prawicowych poglądów You Tube nie dał się długo prosić i skwapliwie skorzystał z okazji, by pognębić jedną z prawicowych grup na swoim serwisie ignorując fakt, że użycie dwuminutowego wycinka czyjegoś materiału prawem cytatu,  jest podstawą dziennikarstwa. To kuriozalny pretekst do ocenzurowania filmu, bo publicystyka polityczna nie może funkcjonować bez komentowania, a komentowanie nie jest możliwe bez przytaczania cudzych wypowiedzi na piśmie lub w postaci nagrania.

Smutny to czas, gdy jedno ponoć prawicowe środowisko, donosi na drugą prawicową grupę do lewackiego cenzora, aby ten "sprawiedliwie rozsądził" poróżnionych patriotów.

źródło: przemyślenia autora, youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl. #Grzegorz Braun #Marian Kowalski