Bez żadnych poprawek Senat przyjął ustawę Za życiem. PO zgłosiła modyfikację pisowskiej ustawy, która gwarantowałaby miesięczną wypłatę zasiłku w wysokości 1000 złotych rodzinie na każde ciężko lub nieodwracalnie upośledzone dziecko oraz takie, u którego wykryto chorobę zagrażającą życiu. Niestety #PiS nawet nie chciał pochylić się nad tą humanitarną propozycją.

Ustawa „Za życiem” wspiera jedynie cierpienie ciężko chorych dzieci

W Polsce żyje około 184 tysiące niepełnosprawnych #dzieci do 19 roku życia. Każdego roku umiera około 1500 z nich. Liczbę dzieci ciężko lub nieodwracalnie upośledzonych bądź z chorobą zagrażającą ich życiu można więc szacować na około 30 tysięcy. Znaczący odsetek z nich nie jest objęty programem 500+, gdyż żyje w rodzinach z jednym dzieckiem, których dochód nie uprawnia do tego świadczenia.

Odmowa przez PiS chorym na raka dzieciom świadczenia miesięcznego w wysokości 1000 złotych oznacza zabranie im możliwości doświadczenia przyjemności w ich krótkim życiu. Otrzymując każdego miesiąca po 1000 złotych, rodzice ciężko chorych dzieci mogliby w jakiś sposób ulżyć cierpieniom swoich pociech. Czy takie dzieci nie zasługują w swoim krótkim żywocie na odrobinę luksusu w postaci modnych, kolorowych zabawek czy wycieczek do pięknych miejsc? Niestety, katoliccy senatorowie PiS uważają, że takie dzieci powinny wyłącznie przygotowywać się na spotkanie z Chrystusem.

Apele o niepodpisanie ustawy przez prezydenta Dudę

Wiele środowisk apeluje do prezydenta Dudy, aby nie podpisał ustawy „Za życiem”, gwarantującej wypłatę jednorazowego świadczenia w wysokości 4000 złotych rodzicom, którzy zgodzą się na urodzenie nieodwracalnie chorego dziecka. Po jego narodzinach kobieta nie będzie mogła jednak liczyć na żadną znaczącą pomoc od państwa, która umożliwiłaby jej dziecku godne i nie pozbawione drobnych przyjemności oczekiwanie na rychłą śmierć. Podpisanie pisowskiej ustawy przez Dudę będzie równoznaczne ze skazaniem tysięcy dzieci na wędrówkę do nieba, drogą usłaną okrutnym cierpieniem.

Według katolickiej doktryny człowiek został stworzony na podobieństwo Boga. #Chrystus, który cierpiał na krzyżu, jest również Bogiem. Dlatego człowiek musi cierpieć z racji swojego podobieństwa do Chrystusa-Boga. Skoro każdy człowiek jest ostatecznie powołany do swojego istnienia przez Boga, to również Bóg powołuje do życia nieuleczalnie chore dzieci. Zgodnie z katolicką teologią ascezy, mają one cierpieć, upodobniając się do Chrystusa. Czy więc prezydent Duda, podejmując decyzję dotyczącą ustawy „Za życiem” będzie kierował się doktryną katolicką, czy też posłuży się empatią i sumieniem?

Dlaczego PiS spieszy się z podpisaniem ustawy „Za życiem”?

19 listopada 2016 roku Episkopat ustanowi Chrystusa królem i panem narodu polskiego. Przebieg procesu legislacyjnego nad ustawą sugeruje, iż ma być ona darem dla Chrystusa podczas dnia intronizacyjnego. Odmowę świadczenia 1000 złotych miesięcznie dla chorych na raka maluchów można interpretować jako sakralny akt umartwiania dzieci w ich wędrówce do Chrystusa. Czy rzeczywiście Bóg katolików pragnie takiego gestu ze strony pisowskich polityków?

Puenta

Brak protestu Episkopatu przeciwko ustawie „Za życiem” będzie równoznaczny z akceptacją wizerunku Chrystusa jako bytu domagającego się dziecięcego cierpienia. Czy taki Bóg nie zaczyna przeistaczać się w Szatana, w istotę ucieleśniającą zło w najczystszej postaci? Jeśli tak, to czy PiS oraz Kościół należy traktować jako satanistyczne organizacje?

źródło: stat.gov.pl, natemat.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.