Na osnowie tragicznych wydarzeń II wojny światowej, 9 grudnia 1948 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ uchwaliło międzynarodową konwencję w sprawie ludobójstwa, której stronami jest 147 państw.

Art.II konwencji określa między innymi, że ludobójstwem jest czyn dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych.

Jako jeden z tych niedozwolonych czynów wymieniono rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego czy też stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy.

Trzeba na zawsze zapamiętać, że karze podlega:

  • ludobójstwo
  • zmowa w celu popełnienia ludobójstwa
  • bezpośrednie i publiczne podżeganie do popełnienia ludobójstwa
  • usiłowanie popełnienia ludobójstwa
  • oraz współudział w ludobójstwie.

Wyparcie rdzennej ludności Europy

Zakusy polityków na równomierne rozmieszczenie nielegalnych imigrantów na terenie całej Unii Europejskiej, w rezultacie doprowadzą do fizycznego wyparcia rdzennej ludności. Część Europejczyków z pewnością wybierze emigrację, jak to już uczyniło np. 1,5 miliona Niemców.

Niski wskaźnik dzietności Europejek, w tym powszechny dostęp do antykoncepcji i aborcji w ciągu kolejnych kilku-kilkunastu lat odsuną narody poszczególnych krajów na margines jako mniejszości narodowe. W siłę urosną natomiast społeczeństwa imigranckie, niejednorodne narodowościowo bo pochodzące z różnych krajów, ale zjednoczone za sprawą jednej wyznawanej doktryny i sposobu życia - islamu. Obecnie ocenia się, że na przykład Szwecja stanie się państwem islamskim najpóźniej za 10-15 lat.

Komu Europa, komu?

Nielegalnych imigrantów głośno i publicznie zaprosiła do Europy niemiecka kanclerz, #Angela Merkel i to ona powinna być sądzona oraz ukarana za wszystkie wymienione na wstępie czyny. To Merkel stoi za zmową, której ostatecznym celem jest zanik europejskich państw narodowych. To Merkel z kilkoma koleżkami bezpośrednio i publicznie podżega europejskie państwa do popełnienia zbiorowego, narodowościowego sepuku. Jako pierwsza prowodyrka całego tego najazdu nadal napuszcza europolityków na wymyślanie coraz to nowych form przymusu wobec niewielu, stawiających jeszcze opór państw.

Azja dla Azjatów, Afryka dla Afrykańczyków, ale zdaniem przywódców unijnych - Europa dla wszystkich.

Nie będzie Niemiec uczył nas demokracji

Tymczasem wobec własnego społeczeństwa, Merkel stosuje stare i dobrze nam znane, sprawdzone przez Niemców podczas II wojny światowej i bynajmniej wcale nie demokratyczne, sposoby blokowania niewygodnych informacji oraz wyolbrzymiania rangi informacji nieistotnych lub mało ważnych.

Jako przykład niech tu posłuży druzgocący raport w sprawie przestępstw, dokonywanych przez imigrantów na ulicach niemieckich miejscowości, w połączeniu z zakazem podawania do publicznej wiadomości narodowości sprawców.

Niemieckie Federalne Biuro Policji Kryminalnej (Bundeskriminalamt) podaje, że według statystyk policyjnych, każdego roku zaledwie połowa przestępstw jest rozwiązywana. ”Oznacza to, że rzeczywista liczba przestępstw popełnionych przez migrantów w Niemczech w 2015 roku mogła znacząco przekroczyć 400 tysięcy”, przy czym ilość tych czynów rośnie lawinowo.

Zgodnie z polityczną poprawnością, rygorystycznie przestrzeganą przez legalne i oficjalne niemieckie media (w tym Facebook), przestępstw dokonują na przykład “mężczyźni o południowej karnacji” bądź “południowcy mówiący prawdopodobnie po arabsku”.

Niemiecka kanclerz, stosująca znane wszystkim niemieckie metody uciszania społeczeństwa oraz wbrew naszej woli, jawnie dokonująca zabójstwa Europy jaką znamy, nie powinna uczyć nas demokracji.

źródło: de.statista.com, gatestoneinstitute.org

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Unia Europejska #kryzys uchodźczy