16 października we wszystkich kościołach w całej Polsce przeczytano list Konferencji Episkopatu Polski, w którym biskupi oznajmiają, że 19 listopada 2016 roku w Łagiewnikach Chrystus zostanie proklamowany królem i panem narodu polskiego. Akt intronizacji Chrystusa zostanie odczytany następnego dnia we wszystkich kościołach w Polsce. Episkopat Polski dokona więc symbolicznego zamachu stanu, przekształcając nasz kraj w absolutną monarchię niewolniczo-religijną, w której wszyscy obywatele będą mieli swojego pana. Czy PiS poprze katolicki zamach stanu?

Idea intronizacji Chrystusa jest elementem kato-faszystowskiej ideologii reksizmu

Autorem pomysłu ustanawiania Chrystusa królem i panem poszczególnych narodów był papież Pius XI. Wsławił się on popieraniem generała Franco w Hiszpanii w latach 30-tych XX wieku, którego obwinia się za wymordowanie setek tysięcy zwolenników liberalizmu, socjalizmu i komunizmu. Pius XI również wspierał włoskiego dyktatora Benito Mussoliniego oraz podpisał z Hitlerem konkordat.

Idee intronizacyjne Piusa XI zapoczątkowały w Belgii ruch polityczny reksizmu, na którego czele stał Leon Degrelle. Podczas wojny ten belgijski polityk organizował rekrutację do oddziałów Legionu Walońskiego oraz Waffen-SS. Za zasługi Degrelle został odznaczony przez samego Hitlera.

W liście do wiernych biskupi piszą: „[…] naszym wielkim zadaniem jest podjęcie dzieła intronizacji Jezusa w znaczeniu uznawania Jego królewskiej godności i władzy całym życiem i postępowaniem. Parafrazując myśl papieża Piusa XI z encykliki 'Quas Primas', można powiedzieć krótko: trzeba robić wszystko, by Chrystus panował”. Odwołując się do papieża, który jest oskarżany przez historyków o wspieranie faszyzmu i przyzwalanie na mordowanie w Hiszpanii ateistów, liberałów, socjalistów i komunistów, hierarchowie domagają się od obywateli naszego kraju podporządkowania całego życia i postępowania Jezusowi.

Wielka Pokuta w kontekście procesu intronizacji Chrystusa

Happening polityczny nazwany Wielką Pokutą, który został zorganizowany na Jasnej Górze, stanowi w kontekście listu KEP element mobilizacji wiernych przed planowanym, symbolicznym zamachem stanu. Częstochowskim tłumom, uczestniczącym w Wielkiej Pokucie, abp Gądecki powierzył misyjne zadanie nawracania obywateli na katolicyzm.

W innym dokumencie KEP czytamy: „Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana podejmuje biblijną formułę przymierza Boga z narodem /…/. Można też powiedzieć, że niejako podejmuje zobowiązanie zawarte w Jasnogórskich Ślubach Narodu Polskiego: Zobowiązujemy się uczynić wszystko, ażeby Polska była rzeczywistym królestwem Maryi i jej Syna”.

Odwołując się do wypowiedzi Piusa XI, kapłani głoszą: „Trzeba więc, aby Chrystus panował w umyśle człowieka, którego obowiązkiem jest z zupełnym poddaniem się woli Bożej przyjąć objawione prawdy i wierzyć silnie i stale w naukę Chrystusa; niech Chrystus króluje w woli, która powinna słuchać praw i przykazań Bożych”

Czy członkowie KEP powinni zostać internowani?

Konstytucja RP ustanawia pluralizm światopoglądowy. Oznacza to, że nikt nie ma prawa przymuszać nikogo do uznania własnego światopoglądu. Odwołując się do wypowiedzi Piusa XI, polscy biskupi złamali Konstytucję, gdyż wypowiedź tego obrońcy hiszpańskiego i włoskiego faszyzmu nawołuje do przymusu akceptacji katolicyzmu. Nasza Konstytucja zabrania upowszechniania idei faszystowskich oraz zakazuje praktyk przymuszania obywateli do uznania jakiegokolwiek światopoglądu religijnego.

Ogłaszając Chrystusa królem i panem narodu polskiego, biskupi zainicjują proces chrystianizacji przestrzeni publicznej w naszym kraju. Ich religijny performans będzie funkcjonował jako apel do wiernych, w szczególności katechetów szkolnych, do podjęcia działań chrystianizacyjnych. Z punktu widzenia Konstytucji taka działalność jest pełzającym, ideologicznym zamachem stanu. Dlatego spiskowcy z Episkopatu powinni zostać prewencyjnie internowani.

Źródła: episkopat.pl, wyborcza.pl #kościół #zamach stanu w Polsce #Chrystus królem i panem