Zapobieganie niechcianej ciąży, kontrola urodzeń czy może planowanie rodziny? Antykoncepcja w formie plastrów, pigułek, zastrzyków lub wkładek, ogólnodostępna i spowszedniała, niesie za sobą wiele niebezpieczeństw i pułapek. Znacząco rujnuje równowagę hormonalną i rozregulowuje funkcjonowanie organizmu kobiety, powodując oprócz oczywistych zagrożeń chorobami - zaburzenia emocjonalne, obniżenie poziomu inteligencji, problemy psychiczne i brak możliwości właściwej oceny sytuacji. Przede wszystkim jednak zwalnia z myślenia, wyłączając elementarne poczucie odpowiedzialności.

Aborcja dla niewtajemniczonych

#aborcja, przerwanie ciąży, spędzenie płodu czy może wywołanie miesiączki - jakkolwiek by tego nie nazwać, rzecz polega na zabiciu człowieka w najwcześniejszym okresie jego życia, kiedy poza ciałem matki nie może jeszcze przetrwać. Medycyna dąży jednak do ratowania coraz wcześniej urodzonych #dzieci. Dziś już nikogo nie dziwi, że przyjście na świat kilkusetgramowego dziecka o niczym nie przesądza. Najmniejszy, uratowany w 2015 r. przez polskich lekarzy noworodek, ważył zaledwie 390 gramów. Można się zatem spodziewać, że w określonych warunkach klinicznych nawet kilkutygodniowy płód rozwinie się i dorośnie. Czy i wówczas uczestnicy czarnych protestów będą wołali “płód to nie człowiek, to zlepek komórek”?

Dla wygody

Od niedawna w Norwegii, kobiety mogą liczyć na wykonanie zabiegu aborcji jednego z płodów w przypadku ciąży bliźniaczej. Wystarczy wybrać - które dziecko, jako niespełniające oczekiwań - skazać na śmierć. Niezdecydowani pewnie mogą ciągnąć losy lub rzucać kostką. Norweskie Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że zabieg może zostać wykonany również w przypadku kobiet niebędących obywatelkami tego kraju.

Eutanazja na dzieciach

Holandia od kilkunastu lat dopuszcza eutanazję na dzieciach. Rocznie dokonuje się tam kilkaset takich zabójstw. W tym kraju #eutanazja spowszedniała już na tyle, że można ją wykonać niemal “na życzenie”, choćby z powodu szumów usznych. W 2013 r. matka zostawiła nastoletnie dzieci, za zgodą lekarzy poddając się eutanazji pod takim właśnie pretekstem.

Eutanazja dzieci jest legalna również w Belgii, z tym że Holendrzy trzymają się ustalonej dolnej granicy wieku - 12 lat. Belgowie nie stosują ograniczeń wiekowych.

Lekarz czy kat?

Lekarz wykonujący aborcję, doprowadza do śmierci dziecka przez jego rozczłonkowanie bez znieczulenia, przez zatrucie lub pozostawienie bez pomocy poza łonem matki. Bez mrugnięcia okiem lekarz - powołany przecież do niesienia zdrowia - w sposób mniej lub bardziej okrutny zabija dzieci, gdy tymczasem współczesny Europejczyk dawno temu zrzekł się orzekania i wykonywania kary śmierci na przestępcach, nawet przez podanie kilku zastrzyków, gwarantujących skazanemu szybką i łagodną śmierć.

Czy osoba dokonująca aborcji lub eutanazji naprawdę nadal jest lekarzem? Jak dalece zniszczona hormonami jest kobieca psychika, skoro dopuszcza zabicie własnego dziecka!

A przy okazji - warto się zastanowić, dlaczego mamy wciąż rosnący popyt na ciała abortowanych dzieci.

źródło: rp.pl, vrota.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.