Wczoraj w Warszawie zorganizowany został kolejny protest Komitetu Obrony Demokracji. Manifestacja mogła liczyć około kilkudziesięciu, maksymalnie stu uczestników. Powodem zgromadzenia było zerwanie przez stronę polską umowy z Francją na zakup śmigłowców tamteszej produkcji pod nazwą "Caracal".

Osoby w wieku 50+ w charakterystyczny już dla siebie i swojej organizacji sposób próbowały zaznaczyć swoją obecność i można powiedzieć, że pod pewnymi względami im się to udało. Wymogi, aby zaistnieć w mediach, są duże i coraz bardziej wymagające dla działaczy #KOD-ui Dlatego już leciwi uczestnicy zgromadzenia, aby zakamuflować bardzo mierną frekwencję, postanowili śpiewać mało zgrabnie piosenki w języku francuskim oraz paradować w strojach w barwach Francji. Znacząca część kreacji wyglądała przekomicznie.

Internet od wczoraj śmieje się z KOD-u, który ponownie dał popis swojej głupoty. Takie zachowania z pewnością nie spowodują spadku średniej wieku na marszach organizacji założonej przez Mateusza Kijowskiego. Tego typu incydenty mogą jedynie stawiać to towarzystwo w negatywnym świetle w oczach młodego pokolenia.

KOD a społeczeństwo

Społeczeństwo również nie jest pozytywnie nastawione do obrońców demokracji. Ostatnio mogliśmy to zaobserwować na pogrzebie Inki oraz Zagończyka, gdzie po zakończonych uroczystościach lider KOD razem ze swoimi wiernymi działaczami został wygwizdany i obrzucony mocnymi epitetami przez uczestników zgromadzenia. W ubiegłym miesiącu podczas marszu KOD odbywającego się w Gdańsku jedna kobieta pokazała środkowym palcem, co sądzi o ludziach biorących udział w tego typu marszach. Obecna działalność Komitetu Obrony Demokracji może przypominać podtrzymywaną agonie pacjenta, dla którego już nie ma szansy na uratowanie. Mimo usilnej pomocy ze strony Brukseli organizacja powstała zaledwie rok temu już od jakiegoś czasu chwieje się ku upadkowi.

źródło: facebook.com: fanpage Lemingopedia

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Caracale #Mateusz Kijowski