#Parlament Europejski zamierza debatować nad projektem zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. Projekt zmian ustawy został przygotowany przez Ordo Iuris, think-tank współpracujący z Allience Defending Freedom, organizacją finansowaną przez twórcę Amwaya Richarda DeVosa. Korporacja ta rekrutuje swoich sprzedawców ze środowisk rozmaitych sekt religijnych – w USA przede wszystkim pośród świadków Jehowy i baptystów. Debata w PE nad prawami kobiet w Polsce może zatem przerodzić się w dyskusję nad problemem ingerencji sekt religijnych i kościołów w ustawodawstwo państw unijnych. Sytuacja w Polsce pokazuje bowiem, że kraje o słabych demokratycznych tradycjach mogą zostać łatwo zdestabilizowane przez instytucje religijne.

Czarny Protest: Nowoczesna i Razem popierają, PO dystansuje się

Liberalne środowiska organizują w dniu 3 października ogólnopolski strajk i manifestacje w proteście przeciwko procedowaniu przez Sejm projektu brutalnej ustawy antyaborcyjnej. Wydarzenie to jest wspierane przez dwie opozycyjne względem siebie partie polityczne: liberalną Nowoczesną oraz socjaldemokratyczne Razem. Największa partia opozycyjna w Sejmie - Platforma Obywatelska - odcina się jednak od Czarnego Protestu. Europarlamentarzyści PO przeciwstawili się inicjatywie zorganizowania debaty w PE na temat pisowskiej propozycji zaostrzenia prawa aborcyjnego. Barbara Kudrycka, była szefowa resortu nauki w rządzie Donalda Tuska, jednoznacznie oceniła postulat przeprowadzenia dyskusji nad sytuacją kobiet w naszym kraju. Funkcjonariuszka PO powiedziała: "Uważamy, że PE nie jest od tego, by dyskutować o problemach obyczajowych".

Dystansowanie się PO w kwestii aborcji zbliża partię Schetyny do PiS. Taktykę Platformy należy interpretować jako symboliczny gest pod adresem Kościoła Katolickiego, wyrażający wolę podporządkowania się tej partii biskupom. PO nadal jest więc wierna „hołdowi watykańskiemu”, złożonemu w 2005 roku aktem ślubu katolickiego Tuska podczas kampanii wyborczej do Sejmu.

KOD jedynie „subiektywnie” popiera Czarny Protest

Na stronie internetowej KOD nie figuruje żadna oficjalna publikacja, wyrażająca stanowisko popierające #Czarny Protest. Niemniej jednak lider KOD Mateusz Kijowski jednoznacznie wypowiedział się przeciwko procedowaniu przez Sejm propozycji antyaborcyjnejAnalizując treść internetową portalu KOD można dostrzec, iż organizacja ta jest raczej nastawiona na wyciszenie tematu aniżeli eskalację konfliktu. Wśród polityków KOD wydaje się dominować przekonanie, iż kwestia aborcji nie jest na tyle istotna, aby doprowadzić do osłabienia propisowskich postaw w społeczeństwie.

Puenta

Głównym celem politycznym PiS jest klerykalizacja przestrzeni instytucjonalnej państwa. Rewolucja, zainicjowana przez Kaczyńskiego, sprowadza się do podmiany grupy dotychczas korzystającej z przemian ustrojowych na grupę interesu katolickiego. Zatrudnianie w spółkach państwowych tzw. „Misiewiczów”, ludzi niekompetentnych, ale rodzinnie związanych z pisowskimi i kościelnymi dygnitarzami, jest ewidentnym przejawem realizacji celu „katolickiego TKM”. Projekt ustawy antyaborcyjnej popiera od 16 do 20% społeczeństwa. Oznacza to, że przy frekwencji wyborczej na poziomie 45% i założeniu, że zwolennicy całkowitego zakazu aborcji będą zawsze głosowali na PiS, partia rządząca otrzyma w najbliższych wyborach minimum około 35% głosów. Jedynym więc sposobem odsunięcia Kaczyńskiego od władzy jest pobudzenie postaw społecznych, zwiększających frekwencję wyborczą.

Obecny antyaborcyjny skandal ma szansę zachęcić środowiska kobiece do aktywności politycznej, gdyż polityka PiS zaczyna uderzać w biologiczno-seksualny interes większości obywateli naszego państwa. Jeśli KOD chce odsunąć PiS od władzy, to powinien zająć się głównie wspieraniem protestu polskich kobiet przeciwko Kaczyńskiemu

źródło: se.pl, dziennik.pl, natemat.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #aborcja