Czy to możliwe, żeby #Trybunał Konstytucyjny realizował interesy obcego finansisty, nie zaś interes państwa polskiego? Informacje ujawnione ostatnio przez media rzucają interesujące światło na tę kwestię.

Wojna o Trybunał Konstytucyjny

Od początku sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, którego podłożem jest tryb wyboru sędziów, centralną pozycję w tym konflikcie zajmuje Andrzej #Rzepliński, prezes TK. Rzepliński regularnie gości w mediach i wygłasza poglądy dalekie od bezstronności, jaka winna cechować sędziego, a bardziej przystojące politykowi. W wypowiedziach Andrzeja Rzeplińskiego mało jest chęci do kompromisu - dominuje raczej dążenie do konfrontacji z obecną ekipą rządzącą. Prócz tego, sędzia Rzepliński negatywnie odnosi się do pracowników TK, mających inne zdanie niż on sam. Dowiodła tego sprawa profesora Kamila Zaradkiewicza, który musiał pożegnać się z pracą w Trybunale,  bo nie zgadzał się z linią postępowania przyjętą przez Rzeplińskiego.

Czy kryzys wokół TK został sztucznie wywołany?

Nieprzejednana postawa prezesa Rzeplińskiego każe postawić pytanie, czy spór wokół Trybunału Konstytucyjnego nie został wywołany sztucznie, celem podminowania pozycji rządu PiS. Dojście Prawa i Sprawiedliwości do władzy w Polsce jest nie na rękę wielu grupom wpływu, w tym międzynarodowej finansjerze, której nie podobają się plany wprowadzenia podatku bankowego czy wsparcia dla kredytobiorców, którzy zaciągnęli zobowiązania we frankach szwajcarskich.

Pewną pomoc w odpowiedzi na postawione pytanie może stanowić informacja o powiązaniach finansowych organizacji kierowanej przez Różę Rzeplińską, córkę prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o Stowarzyszenie 61, o którym stało się głośno w 2015 r. w czasie kampanii prezydenckiej. Podczas jednej z debat telewizyjnych, Bronisław Komorowski przedstawił planszę z wydrukiem ze strony internetowej tej organizacji. Wtedy wyszło na jaw, że we władzach stowarzyszenia zasiada córka Komorowskiego – Zofia, a szefuje mu córka Andrzeja Rzeplińskiego.

Soros daje pieniądze na stowarzyszenie córki Rzeplińskiego

Obecnie okazuje się, że do Stowarzyszenia Rzeplińskiej szerokim strumieniem płyną pieniądze George’a Sorosa – miliardera, który w zeszłym roku wsławił się propozycją, zgodnie z którą Unia Europejska powinna przyjmować milion imigrantów rocznie i wykładać na ten cel 20 mld euro co roku.

Pieniądze na działalność Stowarzyszenia 61 pochodzą od grantodawców, wśród których znajduje się m.in. Fundacja im. Stefana Batorego, założona i finansowana (za pośrednictwem Open Society Institute) przez George’a Sorosa. Pieniądze Sorosa zasilają zarówno konto stowarzyszenia, jak i jego prezeski, która tylko w 2014 r. zarobiła w tej organizacji niemal 50 tys. zł.

Pytanie, czy pozostaje to bez wpływu na postawę Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa Trybunału Konstytucyjnego?

źródło: niezalezna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Soros