Zaskakuje mnie fakt, że niektórzy eksperci zajmujący się stosunkami międzynarodowymi są zdziwieni sprintem Erdogana, jaki wykonał on z Ankary do Moskwy, a właściwie w najbliższe okolice Petersburga. Zarówno Europa jak i USA nie zgodzą się przecież na zniszczenie ostatnich bastionów demokracji w Turcji, natomiast #Rosja nie będzie mieszać się do wewnętrznych spraw Turcji, jeżeli ta odstąpi od spraw syryjskich. A odstąpi. Wówczas Erdogan będzie mógł się ogłosić dyktatorem, jedynym dożywotnim władcą Turcji, eliminując po drodze to, co będzie mu w najmniejszym stopniu zagrażać.

Turcja wybrała Rosję

Niezależnie od dzisiejszych ostrożnych komunikatów, które będą napływać z Rosji - jest pewne, że Erdogan zawarł pakt z Putinem. #Turcja - najsilniejszy po USA członek NATO - dała policzek pozostałym europejskim członkom Sojuszu. Tym samym Erdogan poddał w wątpliwość, choć na razie nieoficjalnie, obowiązywanie wszelkich umów pomiędzy Turcją i Unią Europejską. Erdogan zabezpieczył się. Niezależnie od tego, czy w listopadzie zwycięży Trump czy Clinton, dobre relacje z Rosją dadzą mu siłę do jakiej dążył. Z kolei Putin po Krymie dostał kolejny prezent - spokój ze strony Turcji w Syrii. Teraz to wódz Rosji będzie rozdawał karty na bliskim wschodzie, a nie USA.

Słaba Europa, słabe NATO

Erdogan nie jest ślepcem, a tym bardziej głupcem. Dostrzega europejskie słabości, w tym demokratyczne procedury, przesiąknięte biurokratyczną rozwlekłością. Brexit potwierdził jego przypuszczenia, że Unię Europejską zżera rak wygody, uśpienia i dobrobytu, który został obudzony przez falę imigracji. Europa jest na tyle słaba, że po zamachu stanu w Kijowie nie potrafiła utrzymać wpływów na prozachodniej Ukrainie, ulegając Rosji, która bez rozlewu krwi zajęła Krym. Uwadze Erdogana nie umknęły także rosyjskie prowokacje, gdy samoloty lub okręty naruszały strefy neutralne lub przestrzeń państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Erdogan w tym przypadku był silniejszy, niż całe NATO. Gdy maszyna rosyjska naruszyła przestrzeń powietrzną Turcji - po prostu ją zestrzelił. Erdogan wie, kto dziś jest silny - Rosja.

Putin ma nowego wasala

Po zimnych miesiącach w stosunkach rosyjsko-tureckich nastąpiła pełnia lata. Nie wierzę w przyjaźń pomiędzy Moskwą i Ankarą, wierzę jednak w solidne partnerstwo pod dyktatem Rosji. Erdoganowi odpowiadać będzie taka forma układu, gdyż Turcja zyska karty przetargowe do gry z Unią Europejską i NATO. Czy Erdogan będzie szukał pretekstu by wystąpić z Sojuszu Północnoatlantyckiego? Niewykluczone. Jednak z decyzją zapewne poczeka do listopadowych wyborów w USA. Od tych wyborów zależeć będą zapewne przyszłe stosunki z Unią Europejską. Kto na tym wygra? Niezależnie od wszystkiego, zwycięzcą będzie nowy wasal Putina - Erdogan.

źródło: tvn24

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Unia Europejska