Ktoś przespał swoje obowiązki. Ktoś nie dopilnował zewnętrznych granic UE, doprowadzając do niedającego się w żaden sposób okiełznać napływu młodych, islamskich byków, pełnych pogardy dla cywilizacji i kultury krajów, do których docierają. Ktoś inny radośnie zaprosił wszystkich do siebie, znacząco myląc się w szacunkach. Potem te same ktosie postanowiły obdzielić Europę swoimi gośćmi po równo.

Lipna umowa z Turkami

Zawarto z Erdoganem umowę, zgodnie z którą jeden do jednego mieli być wymieniani imigranci - nielegalni na legalnych. Turcja skasowała ciężki europejski szmal i jak to można było przewidzieć - szybko się wypięła na układy z Europejczykami. Mamy więc dodatkowe kłopoty w postaci milionów imigrantów, czekających w blokach startowych do biegu na Europę, gdyby szantaż turecki nie przestraszył euromądrali od traktatów. Turcy żądają konkretnej daty zniesienia wiz dla swoich obywateli i jeśli dopną swego to i tak wszyscy ci imigranci rozlezą się po Europie. A trzeba było wpuszczać na brzeg tylko kobiety z dziećmi oraz starców.

Bajka o asymilacji

Wmawia się nam, że imigranci masowo uchodzą przed działaniami wojennymi, a jednocześnie szuka się sposobów na ich asymilację ze społeczeństwami europejskimi. Jedno przeczy drugiemu, bo wojenny uchodźca przy pierwszej nadarzającej się okazji powraca do siebie, do swojej ojczyzny, do swojego domu, do bliskich i dlatego nie musi się wtapiać w żadną społeczność. A skoro te miliony ludzi mają się z nami asymilować - to nie dajmy sobie wmawiać bajki o uchodźctwie wojennym.

Imigrant w armii i na budowie

Europę zalewa masa mężczyzn zdolnych do utrzymania broni, którzy jak najbardziej powinni bić się za ojczyznę. Agresywnych, roszczeniowych i niekorzesanych. Niemiecka ciocia ulitowała się właśnie nad nimi, ogłaszając ustami swojej minister obrony (24 lipca w wywiadzie dla FAZ): “Zamierzam otworzyć Bundeswehrę na uchodźców”. Z powodu zgorszenia obywateli, plan zawężono do zatrudnienia w służbach technicznych, medycznych oraz rzemieślniczych”, bez przeszkolenia wojskowego. Nauka będzie raczej długa i niekoniecznie owocna:

Nic się nie stało, to chory psychicznie Europejczyk z krótkim stażem

Zamachowcy jacy są, każdy widzi. Nie mówimy, że wszyscy imigranci są zamachowcami, ale na pewno wszyscy zamachowcy są imigrantami! Nawet ci z niemieckimi, francuskimi czy belgijskimi paszportami sprzed kilku miesięcy.

Trudno dziś ocenić, kto pierwszy wpadł na pomysł usprawiedliwiania popełnianych przez imigrantów zbrodni ich kruchą kondycją psychiczną. Coraz to nowe fakty mogą jednak sugerować wysoką zaraźliwość tych przypadłości. Czas na kwarantannę!

Idiotki i idioci

Używanie prostych słów i mówienie wprost o tym, co się widzi i czego jest się świadkiem oraz zdroworozsądkowe myślenie o sytuacji związanej z islamskim potopem na Europę, nieuchronnie prowadzi do oskarżeń o rasizm. Polski sprzeciw wobec rozlokowania imigrantów także spotkał się z międzynarodowym potępieniem, choć to zniewieściali Niemcy nie są w stanie bronić swoich kobiet. Biernie przyglądają się seksualnym napaściom i jedyne, na co ich stać to rozpaczliwy telefon na policję. Francuzi w napięciu rysują kredą po ulicach. Szwedki w ramach samoobrony zakładają opaski z napisem “Nie dotykaj mnie”.

Z kolei na Twitterze pewne anglojęzyczne idiotki pokazują rzekomo własne kończyny, poranione w sprzeciwie dla rasizmu. Uważają, że zasługują na ból i rany bo są białe.

Wprawdzie sytuacja dotyczy USA, ale moda szybko przekroczy ocean i wkrótce szalone Europejki potną sobie to i owo dla przykładu. Na razie mamy jeden męski, nieco mniej drastyczny przykład kaca moralnego z powodu własnego koloru skóry i narodowości - oto Norweg będący ofiarą brutalnego gwałtu, wyraził wyrzuty sumienia po deportacji jego somalijskiego oprawcy,

Ogłaszam zatem, że nie założę namiotu na głowę i nie napiszę sobie na czole “Przepraszam, że jestem białą chrześcijanką”.

źródło: dzienniknarodowy.pl, pikio.pl, niezalezna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl. #Unia Europejska #Terroryzm #imigracja