Wystarczy jeden raz pójść na mszę i czynnie w niej uczestniczyć, żeby to wiedzieć. Jeszcze bardziej mi przykro, że Katolik zapraszając mnie do dyskusji nad treściami Ewangelii, dopiero ode mnie dowiaduje się zdziwiony, że Łukasz i Marek nie byli Apostołami, uczniami Jezusa. Co myśleć o takich rozmówcach, gdy z jednej strony bije od nich żar, chęć udowodnienia mi, przekonania mnie do tego, co napisane w Nowym Testamencie, a z drugiej - nie mają elementarnej wiedzy o tym, do czego chcą przekonywać. Nie wiedzą także, że ewangelii było więcej, a kiedy już posiądą tę wiedzę to twierdzą, że takie ewangelie, to oni też mogą napisać. Cóż, dalsza dyskusja staje się bezprzedmiotowa.

Nowy Testament

Nie podważam treści Nowego Testamentu, nie podważam autentyczności Ewangelii. Mogę jednak mieć pretensje do hierarchów Kościoła rzymsko-katolickiego, że odrzucili w przeszłości inne ewangelie, czyniąc z nich ewangelie apokryficzne. Przyjęto cztery, które wpisywały się w kanon kościoła. Stworzono fundamenty pod współczesny Kościół katolicki, tyle że zapomniano przy tym poinformować wiernych, że do końca to nie wiadomo, jakim człowiekiem był Jezus, bo odrzucone teksty (ewangelie), czasami przedstawiają Jezusa nieco inaczej, niż cztery „właściwe” ewangelie.

Ewangelie kanoniczne i apokryficzne

Co do istoty sprawy, człowiekowi wierzącemu nie sprawiłoby kłopotu przyjęcie do wiadomości, że Maria Magdalena była żoną Jezusa, że Jezus miał dzieci, że zgłębiał hinduizm itd. Nie twierdzę, że tak było, bo nie wiem. Trudno powiedzieć, które z ewangelii są prawdziwe? Może prawdziwe są wszystkie, lecz w zależności od autora zawierają tylko te informacje, co do których uznali oni, że powinny się w nich znaleźć. Jedno w nich wszystkich jest niezmienne – Jezus. Niezależnie od stanu cywilnego Jezusa, niezależnie od wielkości Jego Rodziny i miejsc pobierania nauk, Jezus ani przez chwilę nie przestaje wskazywać ludziom swojego Ojca. Nie przestaje się modlić, nauczać, medytować, dawać znaki, które mają naprowadzić ludzi na ścieżkę prowadzącą do Boga.

Wiara

Czy może być zatem coś piękniejszego, niż okazywane przez Jezusa miłość i miłosierdzie? Czy coś ten stan duchowy i te działania może zmącić? Nie. Tylko ludziom małej wiary lub udającym, że wierzą w Ojca Wszechświata, że wierzą w Jezusa, może to przeszkadzać. Należy pamiętać, że dusza Jezusa zamieszkiwała ludzkie, ziemskie ciało, że to Ojciec Wszechświata wybrał dla swojego Syna taki fizyczny byt.

Co zatem złego jest w ewangeliach apokryficznych? Z czym nie mogą pogodzić się „wierni” i władcy Kościoła katolickiego? Czy naprawdę #religia chrześcijańska upadłaby, gdyby Kościół uderzył się w pierś i otwarcie powiedział, że dokonał selekcji, bo tak było mu łatwiej zbudować kanon wiary, a nie - że pozostałe ewangelie są heretyckie, bo tak i już?! Sądzę, że dla wierzących byłoby to bez znaczenia, bo oni po prostu, zwyczajnie kochają Jezusa.

źródło informacji: wikipedia, Biblia, "Nieznane życie Jezusa" - Mikołaj Notowicz, przemyślenia własne

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #katolicyzm #kościół