Sławomir Cenckiewicz, członek kolegium IPN, reprezentant ultraprawicowych środowisk oraz sympatyk #PiS, opublikował na swojej stronie na Facebooku komunikat, w którym przypomina szokującą hipotezę, iż poszukując esbeckich akt Lecha Wałęsy, agenci UOP wysadzili przypadkowo budynek mieszkalny, w którym mieszkał ppłk Hodysz. W wyniku wybuchu zginęły 22 osoby.

Opowieść Cenckiewicza

Według relacji prawicowego polityka w budynku, w którym doszło do wybuchu, mieszkał ppłk Hodysz, podejrzewany przez UOP o ukrywanie kopii agenturalnych dokumentów Lecha Wałęsy. Agenci potrzebowali pretekstu, aby włamać się do mieszkania Hodysza. Cenckiewicz cytuje swojego tajnego informatora z SB: „Upozorowali wybuch gazu, żeby wyprowadzić później wszystkich mieszkańców i wejść do mieszkania Hodysza. Przesadzili, budynek się zawalił i zginęli ludzie. Ale do mieszkania i tak weszli".

Cenckiewicz tłumaczy, dlaczego odgrzewa opowieść: „(…) w aktach sprawy Grzegorowskiego znalazłem niesamowity dokument: wniosek dowodowy Grzegorowskiego z 28 września 2005 r., w którym pisze on o znalezisku w mieszkaniu Hodysza właśnie w czasie tragedii bloku przy ulicy Wojska Polskiego. I dodaje, że UOP miał te informacje od swojego agenta! Szok! Może więc wstrząsające opowieści moich źródeł informacji polegały na prawdzie?”

Czy Cenckiewicz jest przestępcą?

Zgodnie z art. 240 Kodeksu karnego istnieje bezwzględny obowiązek zawiadomienia organów ścigania o popełnieniu, między innymi, przestępstwa zabójstwa oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy. Za ukrywanie takiego przestępstwa grozi kara więzienia. Ponieważ prawicowy polityk jest w posiadaniu zeznania swojego tajnego informatora, to czy podał on jego nazwisko organom ścigania? Jeśli tego nie uczynił, to dopuścił się przestępstwa ukrywania zabójstwa oraz spowodowania katastrofy, w wyniku której zginęły 22 osoby.

Czy Cenckiewicz zostanie więc aresztowany przez policję? Czy Zbigniew Ziobro zainterweniuje w tej sprawie i wyda polecenie doprowadzenia Cenckiewicza na posterunek policji w celu przesłuchania go?

Cenckiewicz nawołuje do vendetty na Lechu Wałęsie

W odbiorze publicznym, komunikat Cenckiewicza zostanie odczytany jako mówiący, iż #Lech Wałęsa jest odpowiedzialny za zabicie 22 osób. Tego typu treści często wywołują w umysłach szaleńców chęć zemsty. Czy więc intencją spowodowania „szoku medialnego” przez Cenckiewicza jest wywołanie vendetty? Jej skutkiem byłaby nie dająca się kontrolować destabilizacja polityczna w kraju.

Obecną sytuację mogą łatwo wykorzystać agenturalne siły Rosji, którym zależy na dezintegracji Unii Europejskiej. Anons medialny Cenckiewicza jawi się jako niebezpieczna prowokacja, inspirująca do ataku terrorystycznego, którego ofiarą miałby być Lech Wałęsa. Po newsie Cenckiewicza, odpowiedzialność za ewentualną próbę zamachu na Lecha Wałęsę zawsze będzie można zrzucić na jakiegoś niezrównoważonego mściciela. Protestując na ulicach polskich miast, antypisowska publika zinterpretuje taki akt jako efekt pisowskiej atmosfery szczucia. Czy wówczas dojdzie do wojny domowej?

Prawicowe strony internetowe oraz TVP szeroko komentują wypowiedź Cenckiewicza. Bez wątpienia, mamy do czynienia z przygotowywaną wcześniej akcją. Czy zakończy się ona wyłącznie na szczuciu Lecha Wałęsy czy też będzie miała swoją tragiczną kulminację? W co PiS usiłuje obecnie grać?

źródło: tvp.info

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Sławomir Cenckiewicz