Ze względu na nieludzkie zbrodnie, jakich dopuściły się na tej wojnie hordy wojujących islamistów, można i trzeba mówić i pisać o walce z Hunami XXI wieku. Na tym tle zostały nagłośnione na Zachodzie z wielkim rozmachem i naciskiem bynajmniej nie cierpienia ofiar tych Hunów. To zresztą tylko korona podwójnych standardów, widocznych na co dzień na FB i YT.

Od kilku dni tzw. obrońcy moralności i wyznawcy religii prawoczłowieczej tryskają łzami nad losem Omrana Daknisza. Dziś nadeszła zła wiadomość. Od odniesionych ran zmarł jego starszy brat - dziesięcioletni Ali.

Straszne cierpienia dzieci na tej potwornej wojnie

#wojna oszalałych, nie znających litości islamistów przeciw chrześcijanom, alawitom, szyitom i zwolennikom filozofii sufickiej w łonie islamu sunnickiego nie ma granic. Tak geograficznych jak etnicznych, a przede wszystkim odznacza się bezgranicznym okrucieństwem sfanatyzowanych agresorów. W grę wchodzą też żywe trupy, strzelające na oślep przed siebie, nie zważające na własne rany pod wpływem specjalnie dobranych dla nich narkotyków.

Przede wszystkim jednak internauci mogą oglądać sceny potwornych egzekucji jeńców. Sceny jednoznacznie świadczące o tym, że zwolennicy światowego kalifatu służą w ten sposób swej chorej wierze w Stwórcę, który rzekomo nakazał naśladować samego diabła. Nie oszczędza się tu dzieci wrogów „najlepszych” wyznawców Allacha. Trzeba mieć kamienne serce, by nie zalać się łzami na wieść np. o dwunastoletnim synu księdza prawosławnego, któremu ucięto dłonie i stopy, a potem go ukrzyżowano.

Męczeństwo dzieci przeciwników islamizmu to żaden temat dla „sprzedanych dziennikarzy”

Czy ucięcie dłoni i stóp nie boli? A przybicie do krzyża?! Jednak ów umęczony za swoją wiarę syn aramejskiego popa nie stał się tematem wałkowanym w kółko przez tzw. główny nurt. Potwornie katowany, nie wyrzekł się Chrystusa. Cóż za niewygodny temat! Niewygodny dla lewaków, klasy menadżerów, która już niemal zupełnie zastąpiła wielkich, prywatnych właścicieli na Zachodzie, jakichś wiążących ich w jedną całość ciemnych sił. Trudno oprzeć się wrażeniu, że te siły od pokoleń szukają jakiegoś odbicia tego, co same chciałyby robić. Tzn. otwartego uprawiania satanistycznego kultu śmierci oraz seksu i przemocy, w tym wobec nieletnich. Obecnie trudno nie zauważyć, że Państwo Islamskie zostałoby dawno pokonane, gdyby nie tylko Rosja wzięła się na poważnie do walki przeciw niemu.

Dziennikarzy można kupić i sprzedać, acz nie wszystkich. Udo Ulfkotte pisząc książkę pod tym tytułem nie odkrył niczego nowego. Nawet jeśli stwierdzenie, że są systematycznie okłamywani przez tzw. wolne środki masowego przekazu było wstrząsem dla wielu ludzi Zachodu. Obecnie jest jasne, że

Ma miejsce nachalna kampania zohydzania Rosji

Branie w obronę zwyrodnialców mordujących i gwałcących naród syryjski to, co jest do udowodnienia, część polityki ciemnych sił. Sił, które sobie nie życzą klęski #ISIS i innych państw islamskich. Tak jak wcześniej nie chciały klęski bolszewików na wojnie domowej w Rosji, Vietcongu i politbiura w Hanoi w czasie wojny wietnamskiej itd. Co się zaś tyczy problemu winy i moralności to trzeba wskazać na to, kto pierwszy podniósł miecz na innych ludzi. Zrobili to dorośli, którzy mieszkali wokół dwóch braci Daknisz. Jeszcze przed ich narodzeniem muzułmańska część Aleppo stała się wylęgarnią najskrajniejszej odmiany islamu jaką świat widział. Tamtejsi bogacze łożyli na islamistyczny terror na długo przed tym zanim tzw. szejkowie naftowi uznali, że wydając na ten cel swoje pieniądze przekupią Allacha, by ich nie pokarał za upijanie się i korzystanie z usług nieobrzezanych prostytutek. Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Amen!

Na podstawie wiedzy i zdrowego rozumu autora.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Syria