Posłanka Nowoczesnej.Pl, Scheuring-Wielgus ujawniła fakt jej molestowania seksualnego na sali sejmowej. Obwieściła, iż jeden z posłów zwrócił się do niej słowami: „Niezła dupeczka z ciebie”. Zachowanie to określiła jako seksistowskie. Niestety nazwiska molestującego posła nie podała.

Scheuring-Wielgus hołduje katolickim praktykom ukrywania przestępstw seksualnych

Wielu hierarchów Kościoła katolickiego jest oskarżanych o ukrywanie zbrodni pedofilii, jakiej dopuszczali się księża katoliccy. Jan Paweł II również przynależy do grona tych, których oskarża się o zacieranie śladów wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży. Promował bowiem największego katolickiego zboczeńca, Marciala Degollado, któremu przypisuje się dzieło stworzenia pedofilskich „Legionów Chrystusa”.

Powiedzenie kobiecie, iż jest niezłą „dupeczką” jest rzecz jasna niewspółmiernie lżejszego kalibru aktem przemocy seksualnej niż gwałcenie dzieci. Nie podając jednak nazwiska molestującego posła, Scheuring-Wielgus wzmacnia wzorzec zachowań ukrywania przestępstw seksualnych, który silnie oddziałuje w subkulturach katolickich. Czy jeśli Scheuring-Wielgus będzie miała wiedzę o tym, ze jakiś ksiądz powiedział swojemu ministrantowi „fajną dupeczkę masz”, to wówczas także przemilczy nazwisko księdza, podobnie jak papieże i biskupi czynili to, aby ukryć seksualną patologię w Kościele?

Słowo „dupeczka” w męskim kodzie seksualnym

W męskim kodzie seksualnym słowo „dupeczka” desygnuje ten typ kobiet, które facetów podniecają seksualnie. Jeśli mężczyzna zwraca się tym słowem do kobiety, to znaczy, że jest na nią „seksualnie napalony”, że ma ochotę „przelecieć ją”.

Zwrócenie się przez posła na sali sejmowej słowem „dupeczka” do Scheuring-Wielgus miało więc charakter bezpośredniej propozycji seksualnej w miejscu pracy. Jest to wykroczenie ścigane na podstawie Kodeksu pracy oraz Kodeksu wykroczeń. Milczenie posłanki w tej sprawie jest zatem przemilczeniem faktu dokonania wykroczenia przez polityka. 

Czy Scheuring-Wielgus konfabuluje?

Politycy często dokonują aktów molestowania seksualnego. Były poseł PiS, Adam Hofman publicznie opowiadał o wielkości swojego penisa młodym działaczkom partii Kaczyńskiego. Była posłanka SLD, Piekarska zeznała po latach, że Korwin-Mikke klepał ją po pupie. Ostatnio poseł PO, Tomasz Cimoszewicz zauważył, ze poseł PiS trzymał w buzi palec po wykonaniu nim gestu „fuckenkreuza”. W świetle tych faktów zwroty typu „dupeczka” nie powinny więc nikogo dziwić.

Dziwi jednak to, że posłanka Nowoczesnej nie podała nazwiska posła proponującego jej seks. Czy więc Scheuring-Wielgus konfabuluje? Gdyby okazało się, że nie doszło w ogóle do zdarzenia opisywanego przez posłankę, wówczas otrzymalibyśmy dowód na rzecz tezy, iż posłowie nader często używają technik konfabulacyjnych, aby zaistnieć w mediach. W tym wypadku, fakt takiej konfabulacji przejawiałby objawy seksualnego narcyzmu Scheuring-Wielgus w postaci zakomunikowania publiczności politycznej, aby zaczęła się interesować jej pupą, a nie - sprawami społecznymi.

Puenta

Jeśli Scheuring-Wielgus nie poda nazwiska posła, który zwrócił się do niej słowem „dupeczka” to oznacza to, iż posłanka godzi się na to, aby przypisywano jej wizerunek seksualnej konfabulantki. Jej akcja rzekomej walki z seksizmem w Sejmie przeistoczy się w happening nakłaniania publiczności do gapienia się na pośladki posłanki.

Czy polityczce wypada prosić publiczność, aby ta oceniała jej najważniejsze insygnia uciech seksualnych? Scheuring-Wielgus nie jest kobietą zmysłową. Nie wywołuje swoją postawą seksualnych skojarzeń u typowych mężczyzn. Poseł, który powiedział jej to, iż jest „niezłą dupeczką”, musi więc być nietypowym mężczyzną. Z racji swojej nietypowości może być nawet niebezpieczny dla otoczenia. Jeśli posłance Nowoczesnej zależy na chronieniu kobiet przed męską przemocą seksualną tym bardziej powinna podać nazwisko tego nietypowego posła.

Źródło: kkpp.blox.pl, se.pl 

Kopiowanie i wykorzystywanie treści bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #molestowanie #sejm #NowoczesnaPL