Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej”, Adam Michnik został zaatakowany mową nienawiści przez przedszkolaka.

Na filmiku opublikowanym w sieci internetowej, dziecko w wieku około 5 lat mówi o zakłamanych świniach z „Gazety Wyborczej”. Oto słowa chłopczyka: „Ja i moi kumple wypowiadamy wojnę, zakłamanym świniom z „Gazety Wyborczej”. Panie Redaktorze, czy pan jest świadomy, to koniec waszej żydokomuny!”

Dzieci są często używane przez dorosłych w praktykach zabijania

Już w starożytności używano dzieci w wojnach. W Sparcie każdy chłopiec musiał rozpocząć przeszkolenie militarne w wieku 7 lat, stając się przy okazji ofiarą aktów pedofilii. W średniowieczu, w 1212 roku próbowano nawet zorganizować dziecięcą krucjatę. Jej uczestnicy mieli odbić Jerozolimę z rąk muzułmanów. Angażowanie dzieci w działania wojenne było jednak od zarania potępiane. Plutarch zeznaje, iż w starożytnym Rzymie prawo zakazywało wcielanie do armii chłopców poniżej 16 roku życia. Współcześnie dzieci używa się na wojnach w charakterze skutecznych zabójców. W tym procederze prym wiodą islamiści.

Użycie dziecka w roli hejtera dziennikarzy „Gazety Wyborczej” oraz jej redaktora naczelnego, ma charakter aktu lingwistycznego terroru. Słowa dziecka pełnią, w tym wypadku, funkcję pocisków, które mają zabić publicznie Adama Michnika, nazwanego przez pięciolatka „zakłamaną świnią”.

Atak narodowców na „Gazetę Wyborczą” przypomina słynne słowa Władysława Gomułki, wypowiedziane publicznie pod adresem poety Janusza Szpotańskiego, określające go mianem „człowieka o moralności alfonsa”.

Czy film zwiastuje pogromy środowisk liberalnych?

Z pewnością wrzucenie do sieci antysemickiego filmiku z dzieckiem w roli hejtera zostało zaplanowane, aby wzniecić falę antyliberalnego i antysemickiego hejtu po Światowych Dniach Młodzieży. Podczas katolickiej celebry, Franciszek w swoich homiliach zaapelował do chrześcijan, aby ci otworzyli się na multikulturowość, tolerancję względem inności i różnic, a także na solidaryzm społeczny i miłosierdzie względem bliźniego. Wezwał do pomocy uchodźcom i imigrantom muzułmańskim.

Opublikowanie hejterskiego filmu ma na celu zmianę głównego tematu dyskursu, jaki wyłonił się w polskiej przestrzeni publicznej po wizycie Franciszka w naszym kraju. Zamiast dyskutować o filozoficznym przesłaniu Franciszka, narodowcy usiłują przymusić publikę do komentowania wygenerowanego faktu. Katolicy w naszym kraju, których jest około 80%, mają szybko zapomnieć słowa Franciszka i skoncentrować się na zakłamanych świniach z „Gazety Wyborczej”.

Czy akcja została zaplanowana przez PiS?

Bez wątpienia prokurator generalny, Zbigniew Ziobro powinien natychmiast nakazać przeprowadzenie śledztwa w sprawie umieszczenia filmu hejterskiego w sieci. Doszło bowiem do dokonania przestępstwa przeciwko Konstytucji RP. Nadto, okoliczności wskazują, iż jego celem jest wywołanie destabilizacji w kraju w postaci wzniecenia zamieszek na tle etnicznym i światopoglądowym. „#Gazeta Wyborcza” powinna natychmiast złożyć stosowne zawiadomienie w prokuraturze generalnej.

Jeśli pisowski rząd odmówi ścigania tego przestępstwa, wówczas publika otrzyma jasny przekaz – nadchodzi początek wojny domowej.

Puenta

„Gazeta Wyborcza” od kilku miesięcy publikuje teksty o powiązaniach Antoniego Macierewicza z osobami, które w czasach komunizmu współpracowały z radzieckimi służbami specjalnymi. Nie jest więc wykluczone, iż upowszechnienie filmu, stanowiącego groźbę wobec Adama Michnika, zostało zainspirowane przez rosyjskie służby specjalne.

Źródło: wikipedia. org; pikio.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #narodowcy #PiS