Za bardzo ciekawą należałoby uznać analizę Mateusza Piskorskiego, który został zatrzymany jak dla mnie z przyczyn niezrozumiałych, warto zobaczyć jego analizę odnośnie wojny jaka ma się toczyć w Europie.

Trzeba posłuchać również jego wypowiedzi o konflikcie syryjskim, aby zobaczyć jakimi technikami manipulacji posługują się obecne systemy nowoczesnych wojen, dla realizacji wszelakich celów oraz jaką role odgrywają w tym media.

Łudząco przypomina to działania liderów KOD-u, którzy wielokrotnie dopuścili się manipulacji, np. informacjami dotyczącymi ilości demonstrantów.

Czy możemy liczyć na realne wsparcie USA?

Wedle moich osobistych obserwacji polskich i niemieckich mediów pod kątem propagandy oraz kreowania świadomości społecznej, ów szczyt #NATO wygląda jak moment wchodzenia Polski w ramy UE. Sporo propagandy, mało wiedzy. Propagandowo podaje się "wszyscy za jednego, jeden za wszystkich" - lecz niestety nie jest sprecyzowane, kiedy należy uznać obronę podmiotu NATO za uzasadnioną. Mówi się również o atakach cyberinformacyjnych i również nie precyzuje się, o jakie dokładnie ataki chodzi i jaka byłaby odpowiedź NATO. Czyli sporo propagandowej gadki, mało konkretów. Niemcy odniosły się do tego z dystansem.

Wskazano na fakt, że ta polityka jest niebezpieczna i może powodować konflikty, a to już propaganda sprzyjająca Rosji, bo Rosja twardo nazwała to zagrożeniem dla jej bezpieczeństwa. Sposób, w jaki Rosja odnosi się do tego szczytu, ma znaczenie i daje rezultaty pod kątem wojny informacyjnej, a zupełnie się ją pomija w mediach. Nie można mieć do końca pewności, czy polscy politycy mają o niej rzetelną wiedzę. Brak tej wiedzy może skończyć się dla nas poważnymi konsekwencjami, bo USA mogą próbować elementami własnej infrastruktury uzależnić państwo Polskie od swojej decyzyjności i kierownictwa, co pomniejszy autonomię państwa polskiego. Jak wiadomo, autonomia (suwerenność) nie jest dana, lecz jest to proces, zależny od wielu elementów gospodarczych i strategicznych, a także świadomości społeczeństwa. Po wejściu Polski do UE autonomia z roku na rok zaczęła spadać, natomiast obecnie znowu rośnie - bo UE słabnie. Dlatego niektórzy mogą się pokusić o odebranie nam suwerenności.

Rewolucja naukowo-informacyjna.

W czasach obecnej rewolucji naukowo-informacyjnej, najbardziej istotna jest wiedza - dająca możliwości sterownicze nad różnymi podmiotami. W tych właśnie ramach toczy się głównie obecna #wojna. Wykorzystuje się na jej froncie media, kulturę, stereotypy, autorytety, naukę, różne ideologie i właśnie w tym należy upatrywać największych zagrożeń dla Polski.

Wojna energetyczna (konwencjonalna) stała się bardzo droga i obecnie prawie nikogo na taką wojnę nie stać - poza takimi mocarstwami jak Rosja, Chiny czy USA. O wiele bardziej opłaca się prowadzić długoterminowe wojny informacyjne, których celem jest przejmowanie sterowania innymi państwami i kierowanie ich postępowaniem dla realizacji własnych celów.

Jeśli kiedyś będą o tym trąbić w polskich mediach, będą uczyć na uczelniach i stanie się to tematem rozmów Polaków, to wówczas będziemy mogli uznać, że odzyskaliśmy autonomię i znowu jesteśmy w pełni suwerennym państwem.

źródło: doświadczenie i wiedza autora

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #PiS