Przewodniczący Rady Europejskiej, #Donald Tusk w przemówieniu z okazji powstania Europejskiej Partii Ludowej zaapelował o rezygnację z projektu zintegrowanej Unii Europejskiej. Stwierdził, iż Europa bez państw narodowych jest utopią.

Tusk wzywa do przedefiniowania katalogu podstawowych wartości

Według Tuska, podstawowymi wartościami są: wolność, demokracja, wolność wyboru religii i głoszenia przekonań, rządy prawa, własność prywatna i wolny rynek. Jego zdaniem, wartości te „wynikają z naszej tradycji wolności, dekalogu i doświadczenia”. W przemówieniu powołał się na słowa Jana Pawła II i doradził europejskim chadekom, że „czasami warto, aby chrześcijański demokrata posłuchał papieża”. Tusk jednoznacznie opowiedział się za tzw. wartościami chrześcijańskimi, wymieniając imię Jana Pawła II oraz cytując dekalog.

Na liście wartości wymienionych przez Tuska, zabrakło wolności od religii - wartości konstytutywnej dla europejskiej tradycji oświeceniowej. Ateizm i wolność od religii są jej esencjalnymi elementami. Składają się one na scjentystyczny i liberalny racjonalizm, którego podwaliny stworzyli Locke, Hume, Wolter i Kant. Ujawnił się on w XX wieku jako prąd intelektualny w postaci neopozytywizmu Koła Wiedeńskiego, brytyjskiej filozofii analitycznej zapoczątkowanej przez Russella, filozofii Poppera oraz szkoły lwowsko-warszawskiej.

Efektem zadomowienia się racjonalizmu w umysłach Europejczyków był spektakularny i szalony rozwój logiki matematycznej, kulminujący dzisiaj erupcją technologii informatycznych. Odmawiając ateistom i antyklerykałom prawa do wolności od religii oraz wyrażając tolerancję wobec politycznych praktyk Viktora Orbana, Tusk zdewaluował tym samym oświeceniowy fundament europejskiej rewolucji technologicznej.

Czy Tusk przechodzi na pozycje Kaczyńskiego?

PiS jest partią, która odrzuca wizję federalistycznej Europy, żywiącej się racjonalizmem. Kaczyński nigdy nie odnosił się w swoich przemówieniach do oświeceniowego symbolizmu. Nazywając ideę europejskiej integracji utopią oraz kontrastując ją z pisowsko-katolickim konceptem Europy narodów, Tusk złożył więc hołd poddańczy Kaczyńskiemu. Dlaczego?

Lider PiS zapowiedział, że poprze starania Tuska o pełnienie funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej w kolejnej kadencji, o ile były premier będzie realizował politykę zgodną z interesem Polski. Według pisowskiej hermeneutyki politycznej, racja Polski jest synonimiczna z interesem Kościoła Katolickiego. Tusk wydaje się więc sygnalizować, odwołując się do spuścizny światopoglądowej Jana Pawła II, iż wywiąże się z warunków postawionych mu przez Kaczyńskiego i Episkopat.

Czy Tusk rozpoczyna nową fazę walki z Kaczyńskim o względy Kościoła?

Przemówienie Tuska można również zinterpretować jako korupcyjną propozycję względem funkcjonariuszy kościelnych w Polsce. Silne odwołanie się na europejskim forum do doktryny katolickiego solidaryzmu, rozwijanej w encyklikach Jana Pawła II, można odczytywać jako wyraz gotowości Tuska do pomocy polskiemu Kościołowi w jego staraniach o watykańskie posady.

Papież Franciszek i jego administracja pomijają polskich kapłanów przy obsadzie intratnych stanowisk w rzymskiej kurii. Za polityczne poparcie dla PO, płynące z kościelnych ambon i parafii, Tusk mógłby w geście solidarności wesprzeć kilku polskich hierarchów w ich pędzie po watykańskie sakwy.

Puenta

Kaczyński został postawiony w trudnej sytuacji przez Tuska. Odmowa popierania byłego premiera w jego aspiracjach o kolejną kadencję szefa Rady Europejskiej spowoduje jego powrót do Polski, co zaowocuje zaostrzeniem walki politycznej pomiędzy PO i PiS. Z kolei popieranie Tuska może przyczynić się do przekształcenia jego solidarystycznych deklaracji w realną ofertę korupcyjną względem Kościoła. Polscy hierarchowie są zaś łasi na watykańskie stanowiska i w takiej sytuacji mogą celowo osłabiać Kaczyńskiego, aby rywalizacji o względy Episkopatu pomiędzy PO i PiS nadać korzystnego dla nich impetu.  

Źródło: wprost.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści zabronione. #Unia Europejska #kościół