Zbliżają się negocjacje opozycji z rządem #PiS, właściwie z nieformalnym przełożonym rządu i prezydenta Jarosławem Kaczyńskim. Przedmiotem rozmów ma być blokada prac Trybunału Konstytucyjnego.

Spójne stanowisko środowiska prawniczego w kraju i na świecie pokazuje, że wątpliwości prawnych nie ma i w kontekście tej oceny trzeba umieścić stanowisko PiS.

Ile dywizji ma opozycja

Poseł Sasin mówi, że stanowisko prawników, polskich i zagranicznych, opinia Komisji Weneckiej - to słowa, tylko słowa i można się z nimi liczyć, albo i nie. To my mamy władzę - mówi Sasin - i możemy zrobić wszystko to, co chcemy. Cały PiS powiela odpowiedzi bolszewików na zarzuty o to, że uznają wyłącznie argument siły. I parafrazuje klasyczną frazę "Nauka Marksa jest wszechmocna, dlatego że słuszna".

PiS twierdzi, że potrzebne są rozwiązania polityczne i negocjacje. Ich istotą ma być zmiana znaczeń słów określających stanowiska i zobowiązania urzędów RP, także osób sprzeniewierzających się Konstytucji i porządkowi prawnemu RP. Dodam, m.in. po to, by chronić od nich odpowiedzialnością konstytucyjną i karną. W godzinie komentatorów obecny kryzys konstytucyjny przyrównano do pata w grze w szachy. Analogia szachowa jest na miejscu, ale bynajmniej nie ta. Uprawniona jest "Ballada o szachiście" Wojciecha Młynarskiego, o grze z takim jednym, co lubił i robił, wszystko to co i PiS:

"Aż tu facet dnia pewnego

krzyknął mi, że dosyć tego,

że tu jakiś podły spisek miejsce ma,

bowiem prawda historyczna

i konieczność dialektyczna

żąda, by wygrywał tylko on - nie ja!

Na protesty me nieczuły,

rzekł: "Zmieniamy gry reguły,

bo nie wytrzymują one życia prób,

od tej pory nie ma skuchy -

na twój ruch - trzy moje ruchy

i za każdy zbity pionek bierzesz w dziób!"

Zakończenie znamy.

Zakazany Pakt z PiS-em

Opozycja demokratyczna może mówić o dobrej woli, spotkaniu w pół drogi i co tam jeszcze dla podniesienia słupków w rankingach popularności.

Jednak jeśli będzie to pakt z PiS-em i oznaczał będzie zgodę na zmianę reguł gry i demontaż instytucji państwa pod żądania PiS, zgody bardzo wielu z nas na taki sabotaż państwa nie będzie. Za to będzie koniec z dalszym, choćby i warunkowym, poparciem dla Platformy i niedobrze dla PO się taki kompromis skończy.

Zabawy z diabłem

Ilustracja maskarady, szantażu i usiłowań zamiany znaczeń słów i czarnego na białe to nie „Ballada o Sasinie”. Jawi się zupełnie co innego - czarny "PIR w PiS"...

I tak jak w czasach Ernsta Jungera, tak i dziś wielka i przemożna jest potęga Nadleśniczego PiS.

Historia kultury śródziemnomorskiej i judeochrześcijańskiej jest przesycona gnozą od zarania aż po dzisiejszy czasy. Wiele z jej idei podejmowanych było i później, w tym i w epoce nowożytnej. XVII-wieczną jansenistyczną koncepcję człowieka z gruntu złego, którego tylko strachem i siłą trzeba prowadzić do zbawienia, wybiórczo przejął Stalin, po Stalinie zaś neognostycki PiS.

Jednak i te próby skazane są na niepowodzenie. W "Gnozie z Klewek", napisanej jeszcze w 2007, dość szczegółowo omawiam fenomen współczesnych manifestacji gnozy, jakiś skrót postaram się przedstawić tu lub (objętość!) w innym miejscu.

Tymczasem powszechna krytyka PiS narasta. Niewiele brakowało, by Obama nie spotkał się prezydentem Dudą, w prawie całej Europie nie milkną głosy potępienia pogardy dla prawa, Konstytucji i fundamentów kultury Zachodu. 

Po zbawczej rewolucji kulturowej i ostatecznym zwycięstwie PiS w niebyt odejść ma zły, zepsuty świat, pomysłu na świetlaną przyszłość.

Wierzymy jednakowoż, że tak się nie stanie, a "wielki eksperyment społeczny" WKP(b) PiS zakończy się, zanim zbuduje kolejne "Miasto skazane".

Ostracyzm utrwala się. "Gry szklanych paciorków” z PiS-em też więcej nie będzie - w Polsce ani na świecie. Zastąpi ją ciąg dalszy, „Zabawy z diabłem”. #Jarosław Kaczyński #Grzegorz Schetyna