#wojna domowa w Syrii, która toczy się pomiędzy rebeliantami a siłami reżimu Asada, to oczywiście niejedyny konflikt, jaki możemy zaobserwować w tym kraju czy generalnie na Bliskim Wschodzie. Ogólnie rzecz biorąc, nie jest to obecnie zbyt stabilny region na świecie, o czym świadczy chociażby zwiększające się zagrożenie ze strony ekstremistycznej organizacji wytrwale realizującej program światowego dżihadu. Mówimy w tym przypadku rzecz jasna o tzw. Państwie Islamskim. Niezwykle liczne przykłady skutecznego zwalczania radykałów już od dłuższego czasu rozgrzewają opinię publiczną, a zwłaszcza internautów z chęcią śledzących wszelkie pozytywne doniesienia z frontu. Bojownicy ISIS nie dostrzegli w porę nadlatującej rakiety. Nie zdołali uciec! [WIDEO]. Jak wynika z tendencji, którym można się przyjrzeć, ogromną sympatią komentatorów cieszą się zwłaszcza zapaleńcy na własną rękę organizujący grupy wypadowe i wyjeżdżający na front, aby zwalczać islamistów. Niestety w tym artykule pojawi się nieco goryczy, ponieważ w związku z jednym z popularniejszych łowców bojowników #ISIS wypłynęły niezbyt ciekawe doniesienia.

Pokuta za zbrodnie?

Barry Hall, bo o tym mężczyźnie mowa, to były żołnierz brytyjskiej armii, który za pośrednictwem portalu GoFundMe zorganizował zbiórkę pieniężną w celu przygotowania wyprawy na tereny samozwańczego państwa. Dzięki pomocy internautów zebrał niecałe 2 tysiące funtów i ruszył dzielnie na front. Od tego czasu na swoim facebookowym profilu (prywatny, niedostępny dla wszystkich) na bieżąco relacjonuje przebieg misji. Obecnie grupa, do której należy, czyli Daesh Hunting Club, walczy na terenie Północnego Iraku.

Zasadniczy problem polega jednak na tym, że Barry od początku lipca 2015 roku jest ścigany przez brytyjską policję na mocy prawomocnego wyroku sądu. Mężczyzna dopuścił się bowiem dwóch gwałtów oraz pobicia, za co grozi mu 7 lat więzienia. Czyżby w ten sposób wynalazł sobie pretekst do ucieczki i uniknięcia wyroku? W żadnym razie nie jest to proste wyjście z sytuacji, a wręcz przeciwnie - może przywodzić na myśl pokutę za popełnione przestępstwa. Najwyraźniej Hall woli w bardziej prospołeczny sposób odkupić swe winy.

Nagrania wideo - bliżej wydarzeń

Ogólna problematyka islamu oraz obecności muzułmanów w Europie i w Ameryce Północnej w ostatnim czasie inspiruje internetowych twórców do tworzenia ulicznych żartów, które obrazują potencjalne zagrożenie wynikające z postępującego kryzysu uchodźczego. Do sieci trafił filmik, który ukazuje dosyć drastyczny prank. Taksówkarz jako terrorysta z ISIS grozi odpaleniem bomby: 'Razem trafimy do raju!'.

Następny materiał, o którym warto wspomnieć, dotyczy już realnego zdarzenia. W Niemczech doszło bowiem do kolejnego strasznego incydentu. Dwóch imigrantów usiłowało zgwałcić nieletnie dziewczynki na niemieckim basenie. To już nie pierwszy tego typu przypadek molestowania i karygodnego zachowania azylantów nie tylko u naszych zachodnich sąsiadów, ale także w innych państwach Unii Europejskiej.

Jak można przekonać się po lekturze następnego artykułu, kwestia mowy nienawiści w stosunku do obcokrajowców, a w szczególności muzułmanów, może przysparzać wielu problemów. Przekonał się o tym Donald Trump, któremu media w USA zarzucają propagowanie agresywnych zachowań wśród społeczeństwa. Za pretekst do takich oskarżeń może posłużyć chociażby niedawne przestępstwo w Wichita (Kansas). Motocyklista pobił muzułmanina, wykrzykując nazwisko Trumpa oraz jego hasła wyborcze. Jak prognozują komentatorzy, tego typu incydenty wiązane automatycznie z osobą Trumpa mogą przysporzyć mu wielu trudności i tym samym przeszkodzić w kampanii wyborczej o urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych.

źródło: polishexpress.co.uk, dailymail.co.uk

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Syria