Wczoraj Nowy Jork i World Trade Center, dzisiaj Bruksela i Paryż. Natomiast jutro może nadejść kolej Miasta Królów.

Czego się obawiamy?

11 września 2001 roku, terroryści porywają cztery samoloty należące do United Airlines i American Airlines. Za ich pomocą ekstremiści pokazują swoją wyższość nad narodem amerykańskim. Wskutek zniszczeń Bliźniaczych wież WTC w Nowym Jorku oraz katastrofy pozostałych dwóch samolotów zginęły 2973 osoby, ponad 6291 osób zostało rannych bądź doznało innych uszczerbków na zdrowiu.

Paryż, 13.11.2015 roku. Wysłannicy Państwa Islamskiego realizują zaplanowane wcześniej ataki terrorystyczne. Ich celami zostały takie miejscowości jak Saint-Denis oraz serce francuskiego organizmu - Paryż. Wskutek samobójczych posunięć terrorystów (wysadzenie się) oraz serii strzałów z broni maszynowej życie traci 137 osób, ponad 300 zostaje rannych. Po potwierdzeniu informacji o zamachach prezydent Francji - François Hollande, który był na stadionie, przed którym doszło do wybuchów; wygłosił orędzie telewizyjne. W którym ogłasza zamknięcie granic, wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenie całego kraju, jaki i zapowiedź odwetu.

 

Ankara, 13.03.2016. Drugie pod względem wielkości miasto Turcji, a zarazem jej stolica zostaje zaatakowana. W godzinach wieczornych, przy placu Kizilay pojawia się samochód. O 18:35 pojazd wypełniony materiałami wybuchowymi eksploduje. Jej następstwem był zgon 37 osób i zranienie ponad 125. Za tę sytuację premier Ahmeta Davutoğlu obwinia Partię Pracujących Kurdystanu. Faktem najbardziej irytującym, jest świadomość, że po całej akcji żaden budynek w Europie, nie był podświetlany w barwach narodowych Turcji. Jak miało to miejsce po zamachach w Paryżu, czy Brukseli. Chyba żaden kraj nie wyraził w taki sposób swojej solidarności z Turcją. 

Bruksela, 22.03.2016 rok. Seria zamachów przeprowadzonych w stolicy Belgii i Unii Europejskiej wymierzony w stronę Królestwa. Zamach (najprawdopodobniej) był odwetem za schwytanie organizatora paryskich zamachów, który (według śledztwa) planował też dokonanie zamachów w Niemczech - Salaha Abdeslameda. Zwolennicy Salaha za swój cel wybrali lotnisko Zaventem oraz jedną ze stacji Brukselskiego metra. Wskutek eksplozji oraz innych obrażeń życie straciło 34 osoby, bilans rannych to 200 osób; w tym trzech obywateli Polski.

Rzeczpospolita, a sprawa Unii

Zgodnie z ustaleniami Unii Europejskiej w sprawie  podziału przybyszy z Bliskiego Wschodu, na Polskę spadła odpowiedzialność sprawowania opieki nad 10 000 emigrantów, którzy są częścią wielkiej fali topiącej Grecję i inne nadmorskie państwa Europy Południowej. Polska nazywana jest krajem egoistycznym, odkąd oświadczyła, iż przyjmie "zaledwie" 10 000 osób; jest to liczba stosunkowo mała w porównaniu z Niemcami, którzy na teren swojego państwa wpuszczą aż 1 500 000 uchodźców. Wiele sprzeciwu w tej sprawie wyrażają narody należące do V4 - Grupy Wyszehradzkiej. Państwa te krytykują postępowanie UE; jakim jest narzucanie liczby osób do przyjęcia. Tym samym coraz częściej osłabiając swoją pozycję na arenie międzynarodowej w UE.

Wiara, a naiwność

26-31 lipca 2016. Środek sezonu turystycznego. Tymczasem w Krakowie na obchodach katolickiej uroczystości dla młodych- Światowych Dni Młodzieży pojawi się ponad 560 tysięcy osób. Obywatele 157 krajów przyjadą do Królewskiego Miasta, by móc odbyć pielgrzymkę, ale przede wszystkim móc na własne oczy zobaczyć, głowę kościoła katolickiego.

Jest to idealne miejsce i czas na to, by organizacja terrorystyczna - IS pokazała swoją przewagę nad całym Kościołem. Dokonując serii zamachów, w których zapewne zginęłoby wielu młodych ludzi. Przedstawiając tym samym kondycję służb specjalnych.

Gwarancja bezpieczeństwa

Dla Polski taką gwarancją może być wdrążenie specjalnych środków do czasu zakończenia szczytu NATO/ŚDM np.: zamknięcie granic, wstrzymanie się z przyjazdem uchodźców, trwająca wiele tygodni identyfikacja każdego z uczestników ŚDM, zamknięcie Krakowa dla osób trzecich. Niewykluczone jest odwołanie ŚDM. #Unia Europejska #NATO #Terroryzm