Donald Trump, kontrowersyjny kandydat na urząd Prezydenta #USA z ogromną szansą nominacji na reprezentanta Partii Republikańskiej, regularnie mierzy się z ostrymi atakami ze strony establishmentu. Zarówno czwarta władza, jak i rozmaite kręgi polityczne w Ameryce starają się obrzydzić opinii publicznej kandydaturę biznesmena przodującego w sondażach oraz prawyborach. W ostatnim czasie niezwykle popularne stało się poruszanie tematyki szerzenia wśród społeczeństwa nienawiści rasowej i religijnej, za którą odpowiedzialny ma być Donald Trump. Jak poinformowały nas amerykańskie serwisy, chociażby washingtonpost.com czy usatoday.com, w minioną sobotę 12 marca doszło do incydentu, którego echa powoli nabierają na sile. Bardzo możliwe, iż konsekwencje opisywanego przypadku odbiją się na wizerunku Trumpa, zapewniając mu kolejną dawkę telewizyjnego hejtu. Czy aby zasłużonego?

Pobił, bo popiera Trumpa

Cała sprawa tyczy się pobicia, do którego doszło na stacji benzynowej w mieście Wichita (Kansas). Wedle zapisu z monitoringu oraz zeznań ofiar napaści zostali oni zaatakowani przez motocyklistę, który okazał się zagorzałym wyborcą Donalda Trumpa. Jak zostało to podkreślone, biały mężczyzna zaczął obrażać dwóch studentów Wichita State University o odmiennym kolorze skóry, ubliżając im na tle rasowym. W pewnym momencie między uczestnikami sprzeczki doszło do rękoczynów, które przerodziły się w otwartą walkę. Tak, jak zeznał pobity muzułmanin Khondoker Usama, napastnik w trakcie awantury odwoływał się do postaci Donalda Trumpa oraz jego haseł wyborczych. Miał krzyczeć: "Trump, Trump, Trump", "Trump will take our country from you guys!" oraz "Make America great again! You guys are the losers! You guys, we’ll throw you over the wall!". Po zakończeniu swoistej mowy nienawiści mężczyzna uciekł ze stacji benzynowej na swoim motocyklu.

Materiały wideo - bezpośrednie zdarzenia

Rozwój wypadków związany z narastającym zagrożeniem ze strony Państwa Islamskiego, czyli radykalnej organizacji realizującej program światowego dżihadu, może budzić skrajne odczucia. Jednym z nagrań, które w swojej ostrej formie podzieliło internautów, jest uliczny prank - taksówkarz jako terrorysta z ISIS grozi odpaleniem bomby: 'Razem trafimy do raju!' [WIDEO].

Kolejny materiał, tym razem skupiony bezpośrednio na realnych wydarzeniach na Bliskim Wschodzie, prezentuje skuteczną akcję zwalczania terrorystów. Film, któremu została poświęcona publikacja, zarejestrował bojowników ISIS, którzy nie dostrzegli w porę nadlatującej rakiety. Nie zdołali uciec! [WIDEO].

Ostatnie nagranie ukazuje dosyć humorystyczny akcent konfliktu rebeliantów toczących walki z reżimem Asada. Jak się okazuje, nawet na froncie może dojść do niespodziewanych scen - syryjski bojownik padł ofiarą żartu kolegów z oddziału. W roli głównej pocisk z moździerza! [WIDEO].

źródło: washingtonpost.com, usatoday.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Islam #imigracja