Poseł Platformy Obywatelskiej, Borys Budka chciał obronić #Trybunał Konstytucyjny, odwołując się do zasad logiki formalnej. Niestety, popełnił błąd logiczny. W audycji radiowej Tokfm powiedział: „Wyjaśnię to logicznie, bo niektórzy lubią logiczne rozumowanie. /…/ Gdyby przyjąć, że TK jest związany ustawą i orzekałby na jej podstawie i orzekłby, że jest ona niezgodna z konstytucją, to by się zapętlił. Wydane orzeczenie byłoby na podstawie ustawy, która jest niekonstytucyjna i również to orzeczenie musiałoby zostać wzruszone. Tego błędu logicznego nawet posłowie PiS nie są w stanie obronić”

W logice matematycznej „rozumowania zapętlone” są standardem

Logika matematyczna zajmuje się badaniem własności systemów logicznych. Fundamentalnym warunkiem stosowania jakiejkolwiek logiki w rozumowaniach jest jej niesprzeczność. Logicy dowodzą więc niesprzeczności konstruowanych systemów logicznych. Przeprowadzając takie dowody, muszą posługiwać się jakąś logiką (inaczej się nie da). W naukach ścisłych (matematyce, fizyce, informatyce) posługujemy się systemem logiki klasycznej.

Aby dowody twierdzeń na gruncie wymienionych dyscyplin mogły być uznane za poprawne, samo narzędzie dowodzenia, jakim są - w tym wypadku - reguły logiki klasycznej, musi charakteryzować się niesprzecznością. Dowody niesprzeczności logiki klasycznej (rachunku zdań, rachunku predykatów) są właśnie przeprowadzane na gruncie logiki klasycznej. Mamy więc do czynienia z typowym „zapętleniem”. Na poziomie metaprzedmiotowym stosujemy logikę klasyczną, aby udowodnić jej niesprzeczność.

Aby problem skomplikować, można dodać, iż w dowodzie słynnego twierdzenia Goedla o niezupełności arytmetyki liczb naturalnych, użyta jest technika dowodzenia, na której gruncie konstruuje się formuły mówiące o samych sobie: „jestem niedowodliwa”.

Orzeczenie TK o niekonstytucyjności pisowskiej ustawy o TK jest prawidłowe z powodów materialnych

Na mocy fundamentalnych zasad ustrojowych, każda ustawa jest zaskarżalna i w każdym czasie muszą istnieć prawne środki proceduralne wykonania zaskarżenia dowolnej ustawy. Taki stan wynika z konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy na: ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Pisowska ustawa o TK jest więc zaskarżalna i w każdym czasie muszą istnieć wykonywalne procedury jej zaskarżenia.

Pisowska ustawa o TK zobowiązuje Trybunał Konstytucyjny do orzekania o konstytucyjności każdej ustawy w składzie co najmniej 13 sędziów. Obecnie Trybunał Konstytucyjny liczy 12 sędziów (trzech sędziów wybranych przez Sejm zostało przez TK uznanych za powołanych niezgodnie z Konstytucją). Zatem pisowska ustawa o TK uniemożliwia wykonanie w obecnym czasie procedury zaskarżenia samej siebie – co kwestionuje konstytucyjną zasadę ustrojową Polski.

Ponieważ w każdym czasie muszą istnieć środki prawne przeprowadzenia procedury zaskarżenia ustawy, TK wybrał jako narzędzie procedowania starą ustawę o TK. Gdyby nie dokonał takiego wyboru, nie mógłby rozpatrzyć skargi na pisowską ustawę o TK i w konsekwencji sprzeniewierzyłby się konstytucyjnym zasadom ustrojowym Polski.

Jak rozwiązać konflikt konstytucyjny?

Pomimo wypowiedzianych bzdur, Borys Budka sugeruje sposób rozwiązania konfliktu. Sejm mógłby powołać zespół ekspertów logicznych, których zadaniem byłoby rozstrzygnięcie tego, czyje rozumowanie jest poprawne: czy rozumowanie TK, czy też rozumowanie Prawa i Sprawiedliwości?

Logicy doszliby do konsensusu. Publiczność zaś uzyskałaby jasny, naukowy przekaz w kwestiach racji politycznej. Dodać warto, iż w dziedzinie logiki zaliczani jesteśmy do czołówki światowej. Nie byłoby więc kłopotów ze znalezieniem wybitnych logików o międzynarodowym uznaniu, zweryfikowanych badawczo publikacjami w najbardziej prestiżowych czasopismach naukowych w tym zakresie.

Źródło: tokfm.pl #Platforma Obywatelska #PiS