Wicepremier Morawiecki publicznie stwierdził na antenie radiowej RMF FM, iż #Lech Wałęsa „to przede wszystkim osoba, która powinna rozliczyć się jednoznacznie ze swojej przeszłości, bo nie zrobił tego na początku lat 90-tych i zrobił tym ogromną krzywdę Polsce /…/ nie potrafi powiedzieć ‘przepraszam’, /…/ był w jakimś sensie filarem pewnego nurtu politycznego, braku rozliczenia, braku dekomunizacji, braku lustracji.”.

Lech Wałęsa doprowadził do wycofania wojsk sowieckich z Polski

Twierdząc iż Lech Wałęsa wyrządził Polsce krzywdę, Morawiecki dopuszcza się narodowego świętokradztwa - nie zważa na fakt, iż pierwszy lider niepodległej Polski po 1989 roku doprowadził do likwidacji baz sowieckiej armii w naszym kraju. Wypowiedź Morawieckiego o Wałęsie szokuje. Czy polityk #PiS chciał powiedzieć, że dzisiejszy brak rosyjskich żołnierzy na polskiej ziemi jest krzywdą wyrządzoną ojczyźnie?

Akty niszczenia ikony polskiej niepodległości można zrozumieć wyłącznie w kontekście działalności agenturalnej dla obcego państwa. Od jakich obcych instytucji finansowych Morawiecki otrzymał miliony złotych, pełniąc funkcję prezesa BZ WBK? Czy od Opus Dei? Czy od watykańskiej agentury? Trudno jest bowiem uwierzyć w wybitne kompetencje ekonomiczne obecnego wicepremiera, który z wykształcenia jest historykiem, uczęszczającym po studiach na „dwuletnią wieczorówkę MBA” w prowincjonalnej szkole wyższej we Wrocławiu?

Skoro Morawiecki wzywa Lecha Wałęsę do rozliczenia się z przeszłości, to może warto poprosić wicepremiera Morawieckiego o rozliczenie się z jego wiedzy ekonomicznej. Czy milionowe dochody wicepremiera mają w tej wiedzy pokrycie? Bo jeśli nie, to pozostaje zapytać: za co Morawiecki dostał swoje miliony?

Dedykacja Żeromskiego dla Morawieckiego w szkicu „Na probostwie w Wyszkowie”

W 1920 roku, kiedy sowiecka armia zbliżała się do Warszawy, Stefan Żeromski zadedykował Dzierżyńskiemu, Marchlewskiemu i Kohnowi te oto słowa: „Kto na ziemię ojczystą, chociażby grzeszną i złą, wroga odwiecznego naprowadził, zdeptał ją, splądrował, spalił, złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z ojczyzny. Nie może ona być dla niego już nigdy domem, ni miejscem spoczynku. Na ziemi polskiej nie ma dla tych ludzi już ani tyle miejsca, ile zajmą stopy człowieka, ani tyle, ile zajmie mogiła.”

Lech Wałęsa wyrzucił następców Dzierżyńskiego z naszego kraju. Dla kontrastu, Mateusz Morawiecki pełni wiodącą funkcję w rządzie, który dziesiątki milionów złotych chce oddać Tadeuszowi Rydzykowi, któremu media zarzucają tajemniczą współpracę z rosyjskim rządem Putina. Polityk Prawa i Sprawiedliwości wspiera politycznie państwo watykańskie, którego lider spotyka się z kubańskim ludobójcą i w jego obecności podpisuje deklarację współpracy z agentem KGB. Morawiecki jest funkcjonariuszem rządu promującego prokuratorów PRL i zatrudniającego na najwyższych stanowiskach w spółkach Skarbu Państwa dawnych funkcjonariuszy PZPR.

Puenta

Jeśli polityk, który niszczy najwyższy etos patriotyzmu i jego symbole, jest przekonany, że czyni to w dobrej wierze, to jest on irracjonalnym szaleńcem. Szaleństwo polityczne zawsze prowadzi do katastrofy. Jeśli Morawiecki nie jest jednak szaleńcem, to kim jest? Czyj interes reprezentuje? W czyim imieniu usiłuje zniszczyć Lecha Wałęsę? Kim są polityczni i binesowi promotorzy wicepremiera Morawieckiego, od których otrzymał ponad 10 milionów złotych?

Źródła: interia.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Rosja