Nie oznacza to jednak, że autorski projekt Prawa i Sprawiedliwości jest zły. Wręcz przeciwnie. Jego cel jest jak najbardziej wzniosły i ma służyć dzieciom. Jednakże ubolewam nad tym, że wokół tego projektu jest tak wiele krzyku. Inaczej powinno się to wszystko odbywać, gdyż nie jest to temat związany z Trybunałem Konstytucyjnym czy też nowo powstałą podkomisją ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.

Dzieci - to po pierwsze

Należy zadać sobie zasadnicze pytanie. Dla kogo jest ten projekt? Dla polityków, żeby zdobyć poklask czy dla #dzieci? Rozumiem, że zadane pytanie jest zbędne, a odpowiedź jednoznaczna. Nie rozumiem zatem, po co robiona jest ta cała medialna wrzawa. Nikomu ona nie przynosi korzyści, a jedynie zaczyna kompromitować polityka po polityku. Na takich projektach jak ten, nie powinno się zbijać kapitału politycznego. Opozycja powinna zająć stanowiska merytorycznych doradców dla rządzących i taka rola byłaby najwłaściwsza.

Medialne krzyki

Przyznam, że jestem rozczarowany opozycją. Nie jestem zwolennikiem prowadzenia polemiki na ważne sprawy przed obiektywami kamer. Niestety, od jakiegoś czasu zapanowała u nas taka moda.

Wiele rzeczy, które powiedzieli przed kamerami przedstawiciele opozycji jest prawdą. Wiele rozwiązań jest lepszych, niż te proponowane przez #PiS, ale w tej sytuacji opozycja pomyliła chyba partnera do rozmów, bo z całą pewnością nie są to media. O nowych rozwiązaniach rozmawia się z autorami projektu w Parlamencie lub poza nim. Żeby było jasne - Program 500+ jest tortem PiS i opozycji nie wolno podkradać z niego wisienki. Takie zachowanie jest po prostu nieeleganckie.

Nikt nie wie, czy się uda

Program 500+ to szlachetne przedsięwzięcie. Bez względu na to, czy uda się ten program utrzymać przez rok, czy dłużej, niewątpliwie zapoczątkowano coś, co w przyszłości będzie można poprawiać. To, że ten program będzie poprawiany nie ulega wątpliwości. To już taka nasza narodowa cecha, że nie potrafimy zrobić czegoś dobrze od samego początku, dlatego nie ma co się czepiać. Jedynym zagrożeniem mogą być źródła finansowania programu. O ile w tym roku uda się zgromadzić środki niezbędne do realizacji programu, o tyle w latach następnych może być różnie. Jednak bez względu na to, jak się to wszystko skończy, powinniśmy z czystym sumieniem powiedzieć, że warto było spróbować.

Nikt nie jest bez winy

Dla dzieci warto poświęcić wiele i z tym nie będę polemizował. Do Programu 500+ powinna czynnie włączyć się opozycja, ale nie na konferencjach prasowych, tylko w zaciszu gabinetów. Nawet w przypadku dobrych pomysłów opozycji i przyjęciu ich przez PiS, opozycja nie powinna odbierać rządzącym praw autorskich. Natomiast niektórzy politycy PiS powinni zauważyć swoją arogancję i nie prowokować opozycji.

Na arogancję najczęściej reaguje się agresją, co staje się niestety standardem w polskiej polityce. Pragnę też podkreślić, że na tej konkretnej sprawie partie nie powinny zbijać kapitału politycznego. 

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #polskie prawo