Ostatnimi czasy w Internecie przybrała na sile fala, może nie nienawiści, ale z całą pewnością, nieufności i pretensji do Niemców. Co jest bardzo specyficzne dla polskiego internauty, środek ciężkości został przesunięty z negatywnych (czasami skrajnie) komentarzy o Rosji i Rosjanach.

W zasadzie nic zaskakującego. Polacy historycznie mieli tylko dwóch wrogów - Niemców i Rosjan, reszta to tylko "przystawki do obiadu".

Myślenie nie boli

Rzecz jednak w tym, że polski internauta rzadko myśli samodzielnie, rzadko wyciąga wnioski, sporadycznie dokonuje samodzielnej oceny. Przeciętny polski internauta, pisze to, co usłyszał, co zostało mu niemal wmówione, nie przyjmując, choćby tylko do wiadomości, innych przekazów dotyczących tych samych wydarzeń. 

Jeżeli trafi się na godnego rozmówcę, nie takiego, który już na wstępie użyje pospolitych argumentów typu: "ruski trollu", "PiSuarze", "POścierwo", itp., tylko takiego, który będzie z uwagą czytał i uważnie odpowiadał, wówczas niemal w stu procentach okazuje się, że on szanuje i Niemców i Rosjan, a nie tylko Francuzów i Włochów. Więcej, nie uważa, że siedmioletni Hans pochodzący z Niemiec, odpowiedzialny jest za winy swojego pradziadka, który czynnie brał udział w wojnie. Jeszcze więcej! Godzi się z faktami, że to #Niemcy, jeszcze przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, były drogowskazem dla Polski i Polaków w dążeniu do osiągnięcia dojrzałej demokracji.

Idąc dalej, zostaje wywołany temat Rosji i Rosjan. Po kilku minutach pada slogan: "W zasadzie, my Słowianie, powinniśmy trzymać się razem".

Gra pozorów - w rzeczywistości jest inaczej

Dwadzieścia minut trwało, żeby usłyszeć to, co internauta nienawidzący na pozór Niemców i Rosjan, myśli na ich temat naprawdę.

Szanuje ich w takim samym stopniu jak Francuzów i Włochów. Nie ma absolutnie żadnych pretensji do współczesnych Niemców za to, za co odpowiedzialni są ich dziadkowie i pradziadkowie. Nie ma pretensji do Rosjan, bo to Słowianie, a Polaków i Rosjan zawsze charakteryzowały "gorące głowy". Idzie w swej ostatniej wypowiedzi dalej: Lubi Niemców! Jest im wdzięczny, że Niemcy przez ostatnią dekadę prawie zawsze stali po stronie Polski, choć nie zgadza się z ostatnio prowadzoną polityką przez Berlin. Nie zgadza się też z polityką prowadzoną przez Moskwę, ale znajduje pewne argumenty, które usprawiedliwiają takie postępowanie.

Nakręcanie atmosfery

Całe to forumowe zamieszanie nie bierze się znikąd. Zawsze znajdzie się ktoś, kto próbuje innym coś wmówić, nawet, gdy nie ma to pokrycia w faktach.

Internetowe bitwy będą trwać nadal, jednak front zawsze będzie się oddalał od tych, którzy myślą - zwyczajnie myślą. Ci, którzy zaczynają dyskusję poziomu rodem z rynsztoka, polegną od własnej broni. Pokona ich własna głupota.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Internet #Rosja