Nie dość powtarzać: Sasi są związani niezliczonymi nićmi z Polską i Czechami. Sasi byli uczciwymi kupcami, budowniczymi, rzemieślnikami i rolnikami, którzy przyczyniali się do rozwoju zachodnich Słowian. Osiedlali się w Polsce i Czechach. Klęska Saksonii w walce z Prusami o hegemonię w Niemczech okazała się jedną z największych historycznych tragedii Europy. Polityka brandenburska i pruska polegała na zagrabianiu słowiańskich ziem oraz gnębieniu ich mieszkańców. W podobny sposób odnoszono się w Berlinie do pokonanych Sasów.

„Stolica nienawiści do Prus”

Tak określano w całej Europie w XIX wieku Drezno. Stolica Saksonii oraz jej największe miasto Lipsk były zarazem, wraz z niedalekim Weimarem, kulturalnym i naukowym centrum Niemiec. Tam pojawiały się wybitne dzieła kultury niemieckiej i polskiej (m. in. pisał swoje powieści historyczne Józef Ignacy Kraszewski). Tam powstawały najlepsze niemieckojęzyczne encyklopedie. W Warszawie i Łodzi sascy osadnicy i ich synowie zakładali fabryki, sklepy, gazety codzienne, zakłady fotograficzne itd. Kształcili polskich dziennikarzy. Pozwalali rozwinąć skrzydła polskim architektom. Fundowali szpitale. Sasi udowadniali, że wolni ludzie poświęcający się swojej pasji zawodowej są w stanie osiągnąć więcej niż pruska przemoc.

 

Obecnie, kiedy #Niemcy popchnięto ku kolejnej, lewackiej, multikulturowej skrajności, Saksonia odmawia przyjęcia berlińskiego dyktatu. To czas burzy i naporu. Burzy na Bliskim Wschodzie, gdzie bohatersko walczy naród syryjski, otrzymując cuda techniki przeciw szaleństwu fanatyków. Naporu islamizacji oraz lewactwa w Europie. To również coraz silniejszy bunt intelektualistów, mylnie wyjaśniany przez zachodni odłam tzw. całej postępowej ludzkości jako odradzanie się faszyzmu.

Filozofia uczy mądrości

Na najnowszym wiecu Pegidy w Dreźnie wspomniano nauki filozofa Petera Sloterdijka – syna Niemiec i Holandii. Ten współczesny filozof przeciwstawił się lewackiej rewolucji akademickiej. Sloterdijk jest świadomy olbrzymiego umiędzynarodowienia wszystkich dziedzin życia, a także braku możliwości oddzielenia natury od kultury, techniki od biologii, filozofii od polityki. To wybitny i nowatorski myśliciel.

 

W sprawie kryzysu uchodźczego wskazuje na pilną konieczność ucieknięcia się do „umiarkowanego i kontrolowanego okrucieństwa” jakim będzie zamknięcie granic Europy przed masowym napływem przybyszów z Afryki i Azji. Po to, aby uniknąć o wiele większych okrucieństw, jakie mogą wyniknąć z rozszerzenia się destabilizacji Bliskiego Wschodu na państwa Unii Europejskiej. Do tego odwołała się w swoim poniedziałkowym przemówieniu Tatjana Festerling. Biorąc też w obronę mieszkańców Clausnitz, którzy nie chcą skończyć z uciętymi głowami.

„Twierdza Europa!”

W swoich najnowszych rozważaniach filozoficzno-politycznych Sloterdijk wskazuje również na pilną potrzebę przemyślenia „odgórnie narzuconej wspólnoty narodów europejskich”. Także hegemonii niemieckich interesów materialnych, wywołującej rosnący sprzeciw wszystkich pozostałych narodów w UE. Jego rozumowanie idzie po tej samej linii co mówców Pegidy. „Chcemy nowej, wolnej Europy. Niech wreszcie zamkną granice i chronią obywateli przed tym potopem.” To słowa Lothara Hoffmana – byłego przewodniczącego związku zawodowego saskiej policji, a obecnie porządkowego Pegidy.

(Pegida-Demo Dresden, epochtimes.de)

 

Mimo zacinającego deszczu ze śniegiem kilka tysięcy osób przybyło 22 lutego na Plac Targowy w Dreźnie, wołając jak w śródtytule. Na zakończenie jak zwykle zgromadzeni odśpiewali trzecią zwrotkę hymnu narodowego:

Ich wytrwałość jest godna podziwu. W tych dniach dającej się we znaki epidemii grypy aktywność publiczna na zgromadzeniach jest ograniczona. Naszym polskim i europejskim obowiązkiem jest wykorzystać ten czas na wzmożoną aktywność umysłową. Iść w tym razem z uczciwymi Niemcami. To byłaby naprawdę #Wielka polityka oporu wobec armii Chaosu, oznaczająca powrót do rzymskich podstaw. Europa słabnie ilekroć się od nich odrywa. #kryzys uchodźczy