„Newsweek” ujawnił taśmy z rozmową wicepremiera Morawieckiego w restauracji Sowa i Przyjaciele. Według nagrań, pisowski milioner jawi się jako polityk pozostający w bardzo dobrych relacjach z czołowymi dygnitarzami PO, między innymi z Arabskim – oskarżanym przez #PiS o nienależyte przygotowanie wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku. Taśmy ujawniają wulgarny język obecnego wicepremiera.

Temat zastąpienia Szydło Morawieckim

Pomysł zastąpienia premier Szydło wicepremierem Morawieckim został poruszony w tekście autorstwa Joanny Miziołek, opublikowanym na łamach „Wprost” 20 stycznia. Właścicielem tygodnika jest Michał Lisiecki, który wpisał się na karty współczesnej historii polski, wydając zgodę na ujawnienie słynnych taśm podsłuchowych. Doprowadziły one do demontażu rodzimej sceny politycznej.

Około pół roku przed wyborami parlamentarnymi, Lisiecki zorganizował inicjatywę polityczną Round Table Mixer, której gwiazdami byli: Tyrmand i Petru. Inicjatywa miała znaczący wpływ na ukonstytuowanie się Nowoczesnej.PL.

Poza „Wprost” Lisiecki jest również właścicielem prawicowego tygodnika „Do Rzeczy”, promującego PiS. Środowiska dziennikarskie skupione wokół obu pism Lisieckiego nominowały dwa tygodnie temu  Jarosława Kaczyńskiego do Nagrody Kisiela. Co więcej, został ,on nawet "Człowiekiem Roku 2015" tygodnika "Wprost".  Fakty więc sugerują, iż Lisiecki może pełnić funkcję "szczecińskiego łącznika" pomiędzy neokonserwatystami Petru i grupą Morawieckiego w PiS.

Celem operacji zamiany Szydło na Morawieckiego miałoby być - według szkicowanego scenariusza - utworzenie rządu realizującego neoliberalną politykę gospodarczą z przyzwoleniem na umiarkowane koncesje finansowe na rzecz tzw. nowoczesnych środowisk katolickich. Reprezentując "rydzykowy katolicyzm", Szydło przeszkadza planom neokonserwatystów.

Sygnał do uruchomienia medialnego ataku na Szydło dał senator Adam Bielan, który publicznie skrytykował pomysł wielomilionowej dotacji dla szkoły Rydzyka. Określił inicjatywę jako błąd. Równolegle eksperci resortu finansów odmówili rekomendacji projektowi Rodzina 500 plus. Ocenili go jako źle przygotowany. Morawiecki również od kilku miesięcy kontestuje prezydencki pomysł przewalutowania kredytów.

Morawiecki zdradził grupę "pisowskich spiskowców"?

Po opublikowaniu przez „Newsweek” zawartości taśm, Morawiecki zmienił swoje stanowisko w odniesieniu do projektu Rodzina 500 Plus. Pozytywnie go zaopiniował. Czy przestraszył się tego, że być może istnieją jeszcze inne taśmy? Jego obecna rejterada nie oznacza jednak tego, że nie będzie bronił agresywnie interesu banków w związku z propozycją przewalutowania kredytów frankowych.

Reakcja Beaty Szydło, podczas konferencji prasowej po złożeniu projektu ustawy w Sejmie, na wcześniejsze ataki frakcji Morawieckiego, była pozbawiona zdecydowania. Szefowa rządu stwierdziła: „Dotrzymaliśmy słowa”. Nie zapewniła jednak wyborców, że ustawa zostanie przez Sejm zaakceptowana.

Scenariusz, zgodnie z którym grupa Morawieckiego uniemożliwi głosami kilkunastu posłów przegłosowanie projektu, nie jest więc wykluczony. W kontekście planowanego wsparcia biznesu geotermalnego Rydzyka przez agendy rządowe, „spiskowcy z PiS” mogą chcieć pokazać swoją siłę przed debatą na temat kredytów frankowych.

Puenta

Z moralnego punktu widzenia, projekt Szydło jest niesprawiedliwy. Przeczy personalistycznej idei sprawiedliwości społecznej, promowanej przez Jana Pawła II. Czy grupa Morawieckiego wykorzysta ten fakt podczas sejmowej debaty?

Czy osoba stojąca na czele "spisku", używająca wulgarnego, rynsztokowego języka może być wiarygodna dla elektoratu Prawa i Sprawiedliwości? Czy Szydło podejmie kontratak i wyrzuci Morawieckiego z rządu za przeklinanie w obecności dygnitarzy Platformy Obywatelskiej? Czy Kaczyński przyzwoli na to, aby jego polityk posługiwał się wulgarnym językiem?

źródła: wiadomości.pl; polska.newseek.pl; wprost.pl; wiadomości.gazeta.pl

Wykorzystywanie publikacji blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Tadeusz Rydzyk #Beata Szydło