Media podają informacje dotyczące nielegalnych imigrantów. Raz są to śmieci i fekalia, zanieczyszczające krajobraz, innym razem wynaturzone zachowania azylantów w miejscach przeznaczonych do użytku publicznego. Czasem widzimy śniadych mężczyzn, zaczepiających mieszkańców europejskich miast i wsi. Informacja błyśnie, wypala się i znika. Przy głębszym namyśle można jednak wysnuć mało optymistyczne wnioski.

O jednego Włocha mniej

Włoskie miasto Bolzano, a w nim czterogwiazdkowy Hotel Alpi. Tutaj władze zakwaterowały nielegalnych imigrantów. Dostali wszystko za darmo, ale i to wydaje się im za mało, dlatego od czasu do czasu montują protesty. Ostatnio było o nich głośno w lipcu ub. roku, kiedy domagali się podawania większych ilości mleka. Mieszkają sobie beztrosko, w ciepełku, wyposażeni w najnowsze cuda techniki, nieskalani pracą i troską o byt.

Pod ścianą hotelu, w “domku” z tektury zamieszkał bezdomny Włoch. Człowiek ten zmarł z wychłodzenia kilka dni temu. Powtórzmy jeszcze raz - pod ścianą czterogwiazdkowego, włoskiego hotelu, zamieszkałego przez nielegalnych imigrantów, we włoskim mieście umiera z wychłodzenia bezdomny Włoch.

Obywatele gorszego sortu

Austria przyznała nielegalnym imigrantom pierwszeństwo w kolejce do świadczeń medycznych - przed własnymi obywatelami. Wynikać to miało z wysokich kosztów wynajmowania tłumaczy, których zadaniem jest pomoc w kontakcie, a stało się już powodem krytycznego obciążenia budżetu austriackiej służby zdrowia.

Sprawa wypłynęła przez epidemię grypy, z jaką zmagają się Austriacy. Chorzy oburzyli się z powodu wielogodzinnego oczekiwania, aż lekarze uporają się z imigrantami, którzy nawet jeśli otrzymują kartę ubezpieczenia społecznego, to nie są łaskawi zabierać jej ze sobą. Po prostu przychodzą i krzykliwie domagają się świadczeń zdrowotnych, a bez okazania karty są anonimowi i placówka nie ma szans na zwrot kosztów wykonanej usługi. Dr Thomas Unden został uznany za bohatera narodowego z powodu odmowy obsługiwania imigrantów, o których nie wie - skąd pochodzą i jak się nazywają.

Szwedzi też nie są ważni

22-letnia Szwedka poniosła śmierć z powodu ran, zadanych jej nożem przez mieszkańca ośrodka dla niepełnoletnich imigrantów. Kobieta starała się zażegnać bójkę i rozdzielić bijących się nastolatków.

Pozostali pracownicy otrzymali stanowczy zakaz uczczenia jej pamięci nawet przez opuszczenie na znak żałoby flagi do połowy masztu - ponieważ zdaniem władz miasta byłaby to manifestacja, godząca w dobro nieletnich imigrantów.

Z różnych stron Europy napływają równie porażające informacje, świadczące o braku poszanowania dla własnych obywateli, jeśli tylko w jakieś zdarzenie zaangażowani byli nielegalni imigranci. Obciąża się na przykład ofiarę napaści oskarżeniami o rasizm, bo podaje zbyt szczegółowy rysopis sprawców (Kolonia, Niemcy) lub o nielegalne posiadanie “broni” (Dunka użyła gazu pieprzowego, broniąc się przed gwałtem).

Wakacje życia

Mówi się, że ten potop to dopiero początek, bo u granic czeka reszta mieszkańców Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Wszyscy oni wprost nie mogą się doczekać zakładania cywilizacji i zaprowadzania jedynie słusznego prawa szariatu na terenach zwanych Europą. Do tego rządy poszczególnych krajów oraz wysocy europejscy notable zdają się nie zauważać potrzeb i praw rdzennych mieszkańców.

Spakujmy więc walizki i zamieńmy się z nielegalnymi imigrantami. Tam na miejscu wywalczymy sobie wolność, założymy państwa, zorganizujemy gospodarkę i będziemy w tych państwach najważniejsi. Eurodeputowanym, politykom poszczególnych krajów oraz dzisiejszym nielegalnym imigrantom i ich miłośnikom wstęp surowo wzbroniony.

Ten scenariusz to utopia, ale pokazuje jak bardzo niektórzy ważni Europejczycy odjechali od realności, jak bardzo przestali dostrzegać prawdę i jak bardzo nic nie mogą - jeśli obywatele wypowiedzą im posłuszeństwo. Zróbmy to i już.

Źródła: diversitymachtfrei.blogspot.de, express.co.uk, niezalezna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl.

#Unia Europejska #kryzys uchodźczy