W gdańskiej manifestacji KOD, w obronie Lecha Wałęsy, uczestniczyło około 20 tys. osób. Do tłumów przemówiła Danuta Wałęsa. W wystąpieniu skrytykowała jednoznacznie postawę Kościoła katolickiego w Polsce wobec pisowskiej nagonki na jej męża.

Reklamy

Słowa Danuty Wałęsy na temat Kościoła

Broniąc męża, żona pierwszego prezydenta niepodległej pokomunistycznej Polski powiedziała: „My się musimy sami organizować, nie możemy liczyć na Kościół. To przykre i smutne.

Reklamy

Biskup Głódź mówi, żeby Wałęsa przeprosił. Ale za co ma Wałęsa przepraszać? Gdyby Wałęsa nie rozmawiał z komunistami, to by nic nie osiągnął i nie bylibyśmy tutaj. /…/ Prawdą jest też, że Kościół by mógł teraz dużo powiedzieć: ci księża czy biskupi, którzy byli w tamtym czasie. Ale Kościół osiągnął swoje, Wałęsa wywalczył msze święte w radio, i telewizję, i wiele rzeczy Kościół ma. Teraz jeszcze dostał pieniądze. Kościół powinien być z narodem. /.../”

Zacytowane słowa stanowią ostrzeżenie dla obywateli, iż czas, w którym naród mógłby liczyć na biskupów, już minął. Obywatele muszą sami organizować się przeciwko Kaczyńskiemu.

Danuta Wałęsa wskazała, iż dzięki jej mężowi Kościół „ma msze święte w radio, ma pieniądze i telewizję”. W podtekście da się wyczytać pytanie:

Reklamy