Prowadzenie samochodu wzbudza u mnie zwykle wzmożoną podejrzliwość. Po pierwsze - śledzenie tego, co dzieje się na drodze. Czy na przykład, zza budki z piwem nie wyskoczy mi przed maskę niespodziewanie jakaś świnia albo chociaż wróg alkomatów. Po drugie - obserwacja mijanych przeróżnych obiektów. W tym, do niedawna, skarbonek samorządów lokalnych. No, to mam, czego chciałem.

Nie ujechałem więcej niż 2-3 kilometry, kiedy z lewej strony pobocza walnął mnie prosto w oczy baner wielkości autobusu: "Wietrzenie magazynów - zapraszamy!". Pomyślałem sobie: czemu nie! Umysł co prawda, niesprawny mam, to już wiem, ale obie ręce na razie OK. Przezornie jednak wykonałem najpierw telefon. Na szczęście. Okazało się bowiem, że banerodawcy nikogo do wietrzenia nie potrzebują, natomiast sami chętnie przewietrzyliby mój chudy portfel.

Jak emeryt z ZUS-em

Promocje, przeceny, wyprzedaże, raty bez VAT-u, okazje itp. są tak mocno związane z Gwiazdką, Nowym Rokiem czy Wielkanocą - jak emeryt z ZUS-em. I można by nawet uznać to za coś normalnego, gdyby nie ich szarańcza wprost mnogość, bezwzględna natarczywość oraz, w sporej liczbie przypadków, co najmniej dwuznaczność. W centrach handlowych pułapki czekają na ciebie na każdym kroku. Nie daj się nabrać na chwyty marketingowe w sklepach.

"Kup trzy flaszki czegoś-tam, czwartą dostaniesz gratis" albo coś w typie "Mamy dla ciebie telewizor 200-calowy, teraz tylko za pół ceny* (*Jeżeli dokupisz kanapę)". Inwencja reklamowa handlowców i usługodawców jest niedościgła. Zwłaszcza w sieci i telefonii komórkowej. Są różne ataki: grypy, kosmitów, śmiechu itp. Ale żaden nie jest tak zmasowany i agresywny, jak atak reklamy. Zanim więc zdecydujesz się coś "atrakcyjnie" kupić - pomyśl, jak niekomfortowo jest znaleźć się potem w kanale.

Spam może zaboleć

Spam - zmora skrzynki mailowej. Na atak reklamy, o czym nie wszyscy jeszcze wiedzą, jest pewien całkiem niezły sposób. Otóż, zgodnie ze znowelizowanym brzmieniem ustawy prawo telekomunikacyjne (o ile w nocy już tego nie zmieniono), zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba, że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę. W związku z tym niezgodne z prawem jest przesyłanie tzw. spamu, czyli niezamówionych informacji handlowych drogą elektroniczną lub telefoniczną. Przy czym zgoda, o której mowa, musi być konkretna i wyraźna, a nie - domniemana czy dorozumiana. Za niewypełnienie obowiązku uzyskania tak rozumianej zgody, przewidziano karę pieniężną. Karę za spam nakłada Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w drodze decyzji administracyjnej. Uwaga! Może boleć, nawet bardzo.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #last minute