"W tym wieku o pozycjach ciężko mówić" – odpowiedziała pani Pelagia (w tej roli Bohdan Smoleń), kiedy dziennikarz (Zenon Laskowik) zapytał, czy powodem jej zwolnienia z zakładu produkującego „bombki” był fakt, że „zachciało się jej być w opozycji”. Dialog ten jest częścią skeczu „Pelagia 2” z roku 1989, będącego z kolei nawiązaniem do występu z roku 1980, w którym po raz pierwszy pojawiła się postać Pelagii.

Zwierzenia „nowoczesnego Ryśka”

Okazuje się jednak, że prawdziwe życie przerosło artystów z kabaretu Tey i samo napisało dużo śmieszniejszy scenariusz – z tym, że rozgrywający się na serio, a nie w ramach występów kabaretowych.

Oto bowiem Ryszardowi Petru – zwanemu też „nowoczesnym Ryśkiem” – nie tylko „zachciało się być w opozycji”, ale na dodatek sam siebie mianował on jej liderem. Właśnie w ten sposób Petru – szef partyjki, liczącej niespełna trzydziestu posłów – przedstawił się w wystąpieniu noworocznym, które można obejrzeć w Internecie i które, biorąc po uwagę konwencję w jakiej jest zrealizowany filmik, przypomina wystąpienie głowy państwa albo szefa rządu.

Trzeba przyznać, że Petru ma rozmach i aż strach pomyśleć co by było, gdyby lider „Nowoczesnej” miał w Sejmie nie 29 posłów, a – dajmy na to – stu. Niechybnie mianowałby się wówczas prezydentem i premierem w jednej osobie, a może nawet pokusiłby się o stanowisko Prymasa Polski.

Schetyna demaskuje Petru jako medialną wydmuszkę

Uproszczenia Ryszarda Petru na pewno nie są w smak Grzegorzowi Schetynie, najpewniej przyszłemu szefowi Platformy Obywatelskiej, której reprezentacja parlamentarna liczy prawie 140 posłów, a więc jest niemal pięciokrotnie liczniejsza od .Nowoczesnej. Na spotkaniu z członkami stołecznej Platformy, Schetyna nie szczędził Ryszardowi Petru gorzkich słów, a przy okazji dostało się też mediom głównego nurtu. Schetyna tłumaczył kolegom, że Petru jest „niesiony mediami centralnymi” i że gdyby on (Schetyna), albo jakiś inny członek PO powiedział do posła, żeby „przestał się walić w łeb” (Petru zwrócił się tak do Krystyny Pawłowicz), to media by go „rozgniotły”. Jeśli tak postępuje #Ryszard Petru, to słyszymy, że „to takie świetne, dowcipne, (…) prawdziwy lider się urodził” – złościł się Grzegorz Schetyna.

Pelagia czy Rysiek?

Czytelnikom pozostawiam rozstrzygnięcie kwestii, kto jest śmieszniejszy: „nowoczesny Rysiek”, jako "lider" opozycji, czy pani Pelagia – starsza pracownica w zakładzie produkującym bombki. A liderowi .Nowoczesnej dedykuję piosenkę Ryszarda Rynkowskiego pt. „Jedzie pociąg, czyli zwierzenia Ryśka”.

Nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodnie piwko w cieniu pić” to na pewno dużo lepsze, niż ośmieszać się megalomańskimi występami w Internecie.

źródło: wpolityce.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#PiS #NowoczesnaPL