Seriale oglądam rzadko, a te polskiej produkcji naprawdę sporadycznie. Ostatniej jesieni przypadkowo trafiłam na „Dziewczyny ze Lwowa”, nowy projekt twórców "Rancza" Postanowiłam dać im szansę, przede wszystkim, dlatego, że interesuję się szeroko pojętym Wschodem. Pierwszy odcinek przyjemnie mnie zaskoczył, z drugim było nieco gorzej… Jednakże obejrzałam cała serię i nie żałuję. Dawno nie oglądam tak dowcipnego, a zarazem mądrego serialu.

Serial kontra historia i polityka

Nigdy w życiu nie spodziewałabym się, że lekki #serial obyczajowy wywoła tak gorące spory natury politycznej. Na forach internetowych pojawiły się opinie, że twórcy promują ukraiński nacjonalizm i UPA. Szczerze mówiąc nie doszukałam się, ani jednego kontrowersyjnego wątku. Właściwie dopiero w ostatnim odcinku twórcy zdecydowali się wspomnieć o protestach na Majdanie, które przerodziły się w wojnę domową. Jak zostanie rozwinięty ten wątek? Przekonamy się najprawdopodobniej jesienią 2016 roku. Już wiadomo, że Telewizja Polska zamówiła drugą serię serialu.

Dziewczyny ze Lwowa” to opowieść o zwykłych kobietach, które ruszają za granicę do pracy, zazwyczaj fizycznej i poniżej ich kwalifikacji. Mimo to, nie poddają się, wiedzą, że to właśnie od nich w dużej mierze zależy byt całej rodziny. Jeśli pominiemy stylizację językową, a samą akcję przeniesiemy do Londynu, to serial mógłby się nazywać „Dziewczyny z Radomia” czy jakiegokolwiek innego polskiego miasta. Wystarczy obejrzeć serial „Londyńczycy”. Bohaterki serialu niczym nie różnią się od Polek, które w poszukiwaniu lepszego życia wyjechały za granicę. Podobnie jak oni muszą zmagać się z krzywdzącymi stereotypami, tęsknią za swoimi dziećmi, padają ofiarą nieuczciwych pracodawców…

Wszyscy chcemy tego samego

Ten serial to uniwersalna opowieść o tym że życie bywa przewrotne, a nasze plany nijak się mają do rzeczywistości. Przecież każdy człowiek w gruncie rzeczy chce tego samego, czyli szczęścia i spokojnego życia. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki serialu. Mam nadzieję, że tytułowe dziewczyny ze Lwowa będą nas bawić przez długi czas. #imigracja #TVP