Śledząc zachowania i decyzje politycznych podpalaczy Europy widać wyraźnie, że dążą oni do ściśle określonego celu. Tym celem może być zarówno depopulacja rdzennej ludności, jak też uzyskanie pełnej kontroli nad mieszkańcami. Ramy tego felietonu nie pozwalają na wyczerpujące przedstawienie problemu, jednak żywię nadzieję, że rozmyślając nad jego treścią - czytelnik wskaże kolejne obszary depopulacji i podzieli się spostrzeżeniami w komentarzu.

Chemizacja życia Europejczyka

Chemia zdominowała nasze codzienne życie, toksyczne związki dodawane są do szczepionek, żywności, napojów, środków czystości, wody i powietrza. Jest we wszystkich dobrach codziennego stosowania, z odzieżą włącznie. Króluje medycyna oparta na chemii. Coraz wyraźniej i coraz bardziej nonszalancko wprowadzane są zakazy stosowania produktów pochodzenia naturalnego lub nakazy używania wyrobów chemicznych. Zakazuje się np. stosowania ziół, naturalne suplementy okłada się wysokimi podatkami i opłatami, tak zwana bio żywność jest wielokrotnie droższa od wyprodukowanej z użyciem chemicznych dodatków i w ten sposób stała się niedostępna dla dużej części ludności. Jednocześnie reklamuje się wyroby naszpikowane szkodliwymi dodatkami, np. wędzonki, które nie widziały wędzarni - bo zostały bogato okraszone koncentratem dymu wędzarniczego.

Medycyna chorego człowieka

Najważniejszym zadaniem każdego medyka w dawnych czasach było zapobieganie chorobom, a kiedy już do nich doszło - bezwzględne ich wyleczenie. Wprawdzie używane do tego celu leki naturalnego pochodzenia oraz posługiwanie się żywnością o konkretnych właściwościach zdrowotnych było długotrwałe i wymagało cierpliwości, ale efekty były jednoznaczne. Nie reklamowano wymyślonych lub wywołanych chemią chorób (np. niespokojne nogi) i leków, lecz tężyznę fizyczną i zdrowie.

Obecnej medycyny opartej na chemii nie można wpisać w owo dawne rozumienie, a biorąc pod uwagę współczesną cywilizację biznesu - nikt nie ma interesu w tym, aby #społeczeństwo było zdrowe. Od lekarza przez przemysł spożywczy aż po koncern wytwarzający “leki”.

Medycyna zdrowia jest wtedy, kiedy choroba zwalnia cię z płacenia składki zdrowotnej. Wtedy wszyscy mają życiowy cel - uzdrowić pacjenta, aby ponownie zaczął opłacać składkę.

Problemy prokreacyjne

Moda na regulację urodzeń spowodowała masowe zażywanie środków antykoncepcyjnych przez kobiety w wieku rozrodczym. Do tego proszę dodać związki chemiczne zawarte w zjadanej żywności, wszechobecny stres oraz promocję używek i przepis na bezpłodność gotowy. Wskaźnik dzietności w okolicy 1,1 - 1,3 dziecka na kobietę wskazuje na wymieranie społeczeństw. Nie ma fizycznej możliwości ich odbudowania w przeciągu życia jednego pokolenia.

Zmniejszenie możliwości intelektualnych

Człowiek renesansu odszedł do lamusa, po wojnie nastała moda na wąską specjalizację. Żaden specjalista nie ma wiedzy szerszej niż temat jego pracy dyplomowej, a do rozwiązania problemu potrzebuje albo dodatkowych studiów, albo kilku konsultantów. Taki człowiek postawiony w trudnej sytuacji nie będzie w stanie przetrwać.

Masowa imigracja przedstawicieli nieokrzesanej cywilizacji oraz przyzwolenie na picie alkoholu i zażywanie środków psychoaktywnych to kolejne sposoby na zmniejszenie populacji. Uzależnieni rodzice powołują do życia dzieci, które borykają się z mniej lub bardziej głębokimi uszkodzeniami systemu nerwowego, w tym - prezentują problemy szkolne, deficyty uwagi i agresję oraz osiągają słabe wyniki nauczania. Uszkodzenia te są następnie przenoszone na kolejne pokolenia.

Promocja dewiacji

Warunkiem koniecznym do podtrzymania gatunku homo sapiens jest istnienie rodziny, składającej się z kobiety, mężczyzny i ich potomstwa. Związki homoseksualne, jak również osoby transseksualne nie mają biologicznego uprawnienia do zajmowania się przedłużaniem gatunku ludzkiego nawet w formie adopcji. Promowanie odmienności jest jednocześnie agresywnym promowaniem depopulacji.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl.