Minęło Boże Narodzenie, minęły staropolskie Gody, Pasterka, dwanaście potraw i cały cudowny nastrój związany z prezentami, ubieraniem choinki i radością o północy. Czekamy cały rok na powtórkę. Wiemy, że powtórnie będziemy sobie składać życzenia na  dalszy ciąg naszej Drogi, często niełatwej, ale zwykle rozświetlonej tym, co pod koniec roku udziela się wszystkim: wierzącym i nie, samotnym i nie, starszym i nie. Jednak przede wszystkim dzieciom.

Obchodzimy Boże Narodzenie wszyscy – wszyscy w innej formie. Jedni w Wigilię zasiedli przy bogatym stole, dzieląc się opłatkiem, w gronie rodziny. Inni, korzystali ze zbiorowej wieczerzy, często na jakimś placu, pod gołym niebem, lub w sali gdzie organizacje charytatywne zadbały o potrzebujących. Bo dla wszystkich ta wspaniała noc jest wyjątkowa. Większość jednak szczęśliwie miała możność być uczestnikami tradycyjnych spotkań rodzinnych. Są jednak i tacy dla których była to noc gorzkiej zadumy, samotności, wspomnień, czasem buntu przeciwko losowi.

Ubóstwo w Polsce

Nowe opracowanie GUS na temat ubóstwa w województwie mazowieckim w 2014 roku przedstawia zjawisko na poziomie powiatów. Poczynając od różnych definicji ubóstwa używanych przez odmienne ośrodki i bardzo naukową analizę czynników zwiększających ryzyko ubóstwa (bezrobocie, wykształcenie, niepełnosprawność, wielodzietność, miejsce zamieszkania) oraz ich przedstawienie regionalne badacze dochodzą do wniosków, że województwo mazowieckie należy do najmniej zagrożonych ubóstwem w kraju. Mamy tu jednak i znaczne kontrasty – stolica zawyża przeciętne dane. Najbardziej zagrożone są powiaty odległe od niej. Północ i południe województwa. Stolica zawsze zawyżała statystyki, ale ten przeciętny obraz na tle kraju znacznie się poprawił.

Poprawił się, ale powiedzcie to tym, którzy się buntują przeciwko losowi, którzy żyją z zasiłków opieki społecznej. Z darów i paczek organizacji charytatywnych. Żywią się w jadłodajniach dla bezdomnych a w Święta jedyną rozrywką będzie wizyta na cmentarzu, czy telefon od dzieci zza granicy. Powiedzcie to tym, którzy wstają o piątej rano, by na siódmą zdążyć do pracy lub w ogóle jej nie mają.

Szklanka jest do połowy pusta lub w połowie pełna.

Ośrodki Pomocy Społecznej

W każdej gminie istnieją przy Urzędach Gminnych gminne ośrodki pomocy społecznej, istnieją miejskie ośrodki pomocy społecznej, Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie. Jest to dobrze zorganizowana sieć, która pomimo wszystkich swych ograniczeń finansowych i biurokratycznych jest, działa i spełnia swą rolę. Ich jednolita sieć jest ogromnym osiągnięciem ostatnich lat w skali państwa. Jest do kogo się zwrócić. Pracownicy sieci najlepiej znają  problemy swoich sąsiadów. Interesują się nimi, udzielają pomocy, choć nie zawsze mają fundusze.

GOPSy i MOPSy wspomagane przez różne organizacje pozostające poza strukturami państwowymi i samorządowymi, jak na przykład Caritas, sprawiają, że los osób określanych tragicznym określeniem "wykluczeni", tych, którzy nie mają na opał w Boże Narodzenie, którzy nie dostaną prezentów pod choinkę, którzy czasem nie mają gdzie postawić choinki, będzie się poprawiał, będzie ich coraz mniej. Chociaż nigdy nie zabraknie. #społeczeństwo