Giovanni Gambino jest synem jednej z centralnych postaci nowojorskiego świata przestępczego – Francesca "Ciccio" Gambino, który przesiedział wiele lat w więzieniu, skazany m.in. za handel narkotykami. Giovanni uniknął odsiadki, zaś obecnie zyskał sławę dzięki groźbom, jakie wystosował pod adresem #ISIS.

Giovanni Gambino: Państwo Islamskie boi się mafii

Giovanni Gambino zapewnił, że ISIS „boi się mafii” i dlatego w rejonach opanowanych przez Sycylijczyków nie ma emisariuszy tej organizacji. Syn mafijnego bossa oznajmił również, że mafia gotowa jest „zapewnić ochronę" swojej rodzinie i przyjaciołom, gdyby Państwo Islamskie zdecydowało się zaatakować Nowy Jork. Wspomniane słowa odbiły się na świecie szerokim echem – przedrukowały je m. in. media amerykańskie, rosyjskie i włoskie, a brytyjski dziennik „Daily Express” napisał nawet, że Państwo Islamskie otrzymało od włoskiej mafii „propozycję nie do odrzucenia”.

‘Tam, gdzie są Sycylijczycy, nie ma ISIS’

Gambino stwierdził, że na Sycylii nie ma żadnych komórek organizacyjnych Państwa Islamskiego, bo dżihadyści boją się tamtejszej mafii. Tak samo, zdaniem syna bossa mafii, jest w Nowym Jorku, bowiem tam, gdzie mieszka dużo Sycylijczyków i ich wpływy są silne, muzułmanie „nie założą nawet sklepu”. Amerykańskie służby - takie jak FBI, czy Homeland Security - działają za wolno, a ich możliwości są ograniczone. Co innego mafia – jej członkowie są „blisko ludzi”, znają się dobrze ze swoimi sąsiadami i mają to, czego brakuje służbom, a więc wiedzę, co ludzie robią; wiedzę, której nie sposób zdobyć metodami szpiegowskimi - stwierdził Gambino.

Co ciekawe, w słowach Sycylijczyka jest ziarno prawdy, bo najzupełniej nieoczekiwanie okazało się, że na południu Włoch mafiosi stali się sojusznikami sił porządkowych, którym pomagają w zwalczaniu zagrożenia terrorystycznego. Jeden z miejscowych policjantów powiedział, że emisariusze ISIS wolą się nie zapuszczać w rejony, gdzie silna jest mafia.

Silne państwo nie potrzebuje mafii, by poradzić sobie z zagrożeniem

Trudno traktować syna bossa mafii jako autorytet w sprawach bezpieczeństwa, natomiast warto pamiętać, że organizacje mafijne z reguły pojawiają się tam, gdzie państwo jest niewydolne i nie radzi sobie ze swoimi zadaniami, takimi np. jak ochrona ludności. Silne, sprawnie działające państwo nie potrzebuje mafii, żeby poradzić sobie z zagrożeniami. Jeżeli takie państwo dodatkowo realizuje interesy narodu i cieszy się jego poparciem, to nawet ISIS nie będzie mu straszne.

źródło: gazeta.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #USA #Islam