#Jarosław Kaczyński podczas uroczystości celebracji 24 urodzin Radia Maryja powiedział „Każda ręka podniesiona na Kościół to ręka podniesiona na Polskę. My to wiemy. Dlatego dziękując wam, członkowie Rodziny Radia Maryja, ojcu dyrektorowi, ojcom redemptorystom, dziękuję także i nisko się kłaniam księżom biskupom. Bo oni są następcami apostołów. Oni prowadzą polski Kościół ku temu wszystkiemu, co musi być celem każdego z nas. Ale powinno być także celem całego tego porządku, który mam nadzieję, zbudujemy”.

Kaczyński jak Cyrankiewicz w 1956 r. podczas poznańskiej rzezi

Metafora ręki podniesionej na Polskę nie jest nowa. Taką figurą stylistyczną posłużył się Cyrankiewicz w przemówieniu radiowym w czerwcu 1956 r., uzasadniając decyzję komunistów o stłumieniu buntu robotniczego w Poznaniu. Premier Cyrankiewicz wówczas powiedział "Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, /.../, w interesie naszej Ojczyzny".

Kaczyński posłużył się metaforą ręki podniesionej na Polskę celowo. Jest nazbyt inteligentnym graczem, aby nie wiedzieć, że tej figury retorycznej użył Cyrankiewicz, usprawiedliwiając swoją decyzję o strzelaniu do robotników w czerwcu 1956 r. Lider #PiS podmienił w skrypcie Cyrankiewicza treść frazy „władza ludowa” na „Kościół i Polska”. Według słów Kaczyńskiego, „nie ma Polski bez Kościoła”. Obaj posłużyli się kategorią interesu ojczyzny.

W uroczystości Rydzyka wziął udział ojciec Hejmo - agent SB, który przekazywał informacje Stasi

Kaczyński wypowiedział się w obecności dominikanina Konrada Hejmo, któremu IPN udowodnił współpracę agenturalną z SB. Nawet sam Hejmo potwierdził w wywiadzie udzielonym korespondentce TVP, iż pewne informacje nieświadomie przekazywał osobie, która mogła być agentem Stasi#Tadeusz Rydzyk w okresie komunizmu przebywał przez 6 miesięcy w NRD, w Norymberdze. Według doniesień Jerzego Galińskiego, redemptorysty z RFN, półroczne zniknięcie Rydzyka w 1986 r., nigdy nie zostało prześwietlone. Wielu publicystów zadaje pytania: czy szef Radia Maryja był agentem KGB? Czy współpracuje z putinowską FSB?

Nawiązanie przez Kaczyńskiego do słynnej wypowiedzi Cyrankiewicza można więc odczytywać jako komunikat przesłany Putinowi. Obecna władza nie powstrzyma się od strzelania z karabinów maszynowych do opozycji, jeśli ta będzie próbowała zdelegalizować PiS. Słynne frazy Cyrankiewicza z czerwca 1956 roku również były kierowane do Nikity Chruszczowa, ówczesnego przywódcy Związku Radzieckiego.

Czy na urodzinach Radia Maryja doszło więc do tajnej narady grupy spiskowców?

Pogwałcenie Konstytucji przez prezydenta Dudę oraz antykonstytucyjne praktyki PiS w Sejmie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego stanowią wystarczające racje uzasadniające delegalizację PiS. Protest świata nauki wobec politycznej działalności Kaczyńskiego i Dudy stanowi mocny argument, aby przekonać generałów Wojska Polskiego do poparcia Trybunału Konstytucyjnego w jego akcie ewentualnej delegalizacji Prawa i Sprawiedliwości.

Wypowiedź Kaczyńskiego można odczytywać jako sygnał spiskowców, iż w razie prób delegalizacji jego partii, zaapeluje on, wraz z Rydzykiem i Hejmo, do fundamentalistów katolickich (zwanych „moherami”), aby bronili PiS na ulicach. Co więcej, Kaczyński sugeruje, że 13 grudnia, jeśli dojdzie do zdecydowanych protestów Komitetu Obrony Demokracji, rząd zdecyduje się na „odrąbywanie rąk” w interesie Polski i Kościoła.

Puenta

Opozycja parlamentarna popełnia poważny błąd, powstrzymując się od zdecydowanej akcji zdelegalizowania Prawa i Sprawiedliwości. Czas sprzyja Kaczyńskiemu. Im później PO oraz Nowoczesna.Pl przejdą do konstytucyjnego kontrataku, tym prawdopodobieństwo „polania się krwi” wzrasta. Kaczyński taki scenariusz zasugerował na urodzinach Radia Maryja Tadeusza Rydzyka.

źródła: wyborcza.pl, wikipedia.org.pl