Temat imigrantów stał się ostatnio mało medialny, toteż nie pojawia się aż tak często, jak wcześniej. Blasting News Polska wciąż jednak trzyma rękę na pulsie, czego dowodem są teksty: Uzbrojeni imigranci przypuścili szturm na Eurotunel albo Uchodźcy wściekli na 'fatalne" warunki w Australii. Dominuje polityka krajowa. Niemniej nawet i ją przebija napompowana do granic możliwości medialno–handlowa akcja "święta".

White Christmas z Kevinem

Strach włączyć radio. Która nie byłaby to stacja, zawsze można się natknąć na puszczane do znudzenia od pół miesiąca takie szlagiery jak "White Christmas", "All I Want For Christmas Is You" czy też  "Last Christmas", przeplatane aranżacjami kolęd bądź też świątecznymi piosenkami. Nie przeczę, lubię część z tych piosenek, ale na litość boską, co za dużo, to niezdrowo.

W telewizji jest nie lepiej. Wszędzie czerwone grubasy z brodą, niemające nic wspólnego ze Świętym Mikołajem z Miry. Na święta Bożego Narodzenia w telewizji same powtórki – może to nawet niegłupie - lepiej spędzać czas z rodziną. I oczywiście "Kevin sam w domu". Choinki mogą uschnąć, karp się przypalić, śniegu może nie być, ale Kevin jak Lenin – wiecznie żywy… Na całe szczęście, w sieci można znaleźć piękne kolędy, jeżeli ktoś ma taką potrzebę:

 

Promocyjna paranoja

Atakują zewsząd. Na banerach, przystankach, w telewizji i radio. Reklamy. Mikołaj jedzie już ciężarówką pełną napoju znanej firmy. U dwóch znanych z serialu i rzeczywistości rodzin pod olbrzymią choinką rozkładane są najnowsze smart prezenty. W supermarketach i dyskontach trwają gorączkowe wędrówki ludów, walczących o towary w promocji. W tłumie czuć frustrację, a kolejki do kas ciągną się jak wąż w nieskończoność. Szkoda tylko, że większość z tych rzeczy i tak nie zostanie zjedzona. W najlepszym wypadku żywność "męczona" będzie do Sylwestra, bo przecież się tego nie wyrzuci. Po tylko jednej takiej wycieczce do sklepu, mam dość. Pocieszające jest to, że w tym roku nie było takich akcji jak ta z promocją karpia w jednej z sieci dyskontów:

To jest naprawdę ważne!

Nieważne, czy stół będzie uginał się pod tonami karpia, pierogów i nie wiadomo jak wymyślnych dań. Nieważne, że choinka wielka do sufitu, a bombki i świecidełka przyprawiają o zawrót głowy. Nieważne, czy będą prezenty czy nie. Prawda jest taka, że Boże Narodzenie to przede wszystkim czas rodzinnych spotkań, wybaczania, wzajemnych rozmów i celebrowania ważnego w kulturze chrześcijańskiej święta – wiadomo, ostatni aspekt nie dotyczy ateistów. Życzę Wam, Drodzy Czytelnicy, żebyście w spokoju ducha, z uśmiechem na twarzy spędzili te święta Bożego Narodzenia w wyjątkowy sposób. Zdrowych i Wesołych Świąt!

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Święta Bożego Narodzenia