O Tadeuszu Mazowieckim, wyjątkowym polityku w dziejach najnowszych Rzeczypospolitej, kardynał Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, powiedział tak: „Jako polityk zawsze pytał, czy jego decyzje będą dobre dla Polski”.

Kalanie pamięci

Kilka dni temu pamięć tego wspaniałego człowieka, wybitnego polityka, została zbrukana przez wielu tak zwanych prawdziwych Polaków. W holu warszawskiej Biblioteki Publicznej w dzielnicy Śródmieście przy ul. Świętojańskiej 5, vis-à-vis katedry św. Jana, w której kard. Nycz często odprawia msze św., zniszczono zdjęcia Tadeusza Mazowieckiego autorstwa Zdzisława Walczuka. Zniszczyli te fotogramy, tnąc ostrymi narzędziami, ludzie, którzy gloryfikują bezprawne, nocne działania rządzącej większości parlamentarnej, a którzy nienawidzą każdego, kto chciał nie dobra jednej partii, ale dobra Rzeczypospolitej. Starali się skalać pamięć człowieka, który nie tylko żył uczciwie, ale i uczciwie, jako pierwszy premier III RP, rządził krajem, starając się budować państwo od podstaw, od prawa – tak dzisiaj brutalnie łamanego.

Uczciwość historyka

Dlatego właśnie teraz niezwykle ważna jest #książka pióra Tomasza Mielcarka – młodego polskiego prawnika i historyka specjalizującego się w historii PRL i okresu przełomu ustrojowego – o życiu Tadeusza Mazowieckiego. Książka, która jest nadzwyczaj rzetelną biografią polityczną człowieka, który, moim zdaniem, położył w najnowszej historii Polski największe zasługi dla polskiej demokracji, dla polskiej normalności, dla nas wszystkich, Polaków. Książka, której nie można przegapić. Książka, którą – szczególnie dzisiaj – trzeba przeczytać!

„Droga Tadeusza Mazowieckiego”...

...na rynku ukazuje się 30 listopada 2015 roku nakładem konińskiego wydawnictwa Psychoskok, a opisuje – w sposób uczciwy – wszystkie okresy życia Tadeusza Mazowieckiego: od sprzeciwu wobec polityki PAX-u Bolesława Piaseckiego po przeciwstawienie się polityce Organizacji Narodów Zjednoczonych wobec wojny na Bałkanach w latach 90. ub. wieku.

Ponieważ miałem zaszczyt znać Tadeusza Mazowieckiego osobiście, wiem, że Tomasz Mielcarek napisał o tym wielkim Polaku prawdę. Wiem, że fakty z życia Pana Tadeusza – przedstawione przez Tomasza Mielcarka – w pełni wyczerpują znamiona pojęcia „Żywota człowieka poczciwego” M. Reja i w pełni uzasadniają nazwanie Tadeusza Mazowieckiego człowiekiem najuczciwszym, politykiem w pełni oddanym Ojczyźnie, publicystą (m.in. w „Tygodniku Powszechnym”) piszącym tylko prawdę.

Był Tadeusz Mazowiecki człowiekiem poczciwym, prawym i skromnym. Żył skromnie i został – mimo że był jednym z niewielu, którzy rzeczywiście godni byli spoczynku w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach – skromnie pochowany w podwarszawskich Laskach, którym pozostał wierny przez całe swoje życie.

Komitet Obrony Demokracji

Śmierć Tadeusza Mazowieckiego to dla mnie była szara godzina. Potem bywało różnie, ale myślałem, że gorzej już być nie może. W nocy z 25 na 26 listopada 2015 r. okazało się, że dla polskiej demokracji nastała również czarna godzina. Ale jest światełko pośród tej nocy: powstał Komitet Obrony Demokracji (nawiązujący w sposób oczywisty do pamiętnego KOR-u) i chyba nadeszła pora wpinania w klapy oporników. #historia #patriotyzm