Ryszard Kapuścińki ostrzegał w Imperium, że światu grożą trzy zarazy: nacjonalizm, rasizm, religijny fundamentalizm. I właśnie wszystkie te plagi teraz mamy. Nie, jest jeszcze czwarta.

Reklamy

Fundamentalizm religijny najgorszy?

Patrząc na to, co wydarzyło się w Paryżu, przychylam się do pozytywnej odpowiedzi na to pytanie, że fundamentalizm religijny jest najgorszy. Ale czytając pełne nienawiści wypowiedzi w Internecie śmiem przypuszczać, że wszystkie są siebie warte. Bo wszystkie, jak podkreslał Kapuściński, "mają tę samą cechę, wspólny mianownik: ...jest nim agresywna, wszechwładna, totalna irracjonalność" - pisał w Imperium..

Reklamy

Według polskiego reportażysty do umysłów fundamentalistów, nacjonalistów i rasistów trudno przemówić, bo i tak do nich nic nie dociera. "W takiej głowie pali się święty stos, który tylko czeka na ofiary. (...) Myśl o wrogu żywi nas, pozwala nam istnieć. Dlatego wróg jest zawsze obecny, jest zawsze z nami".

Pieszczochy multikulti - to czwarta plaga

Konsekwencją zamachów w Paryżu będzie na pewno wzrost nacjonalizmu i rasizmu. I nie pomogą ani mądrości wielkich ludzi, ani zabiegi liberalnych polityków. Zresztą to oni sami są sobie winni. Zbyt ugodowi, pobłażliwi, kochający wszystkich w imię socjalizmu, politycznej poprawności i multikulti.

Niektórzy nawet teraz nie dopuszczają do myśli, że swoją polityką spowodowali, iż za chwilę we Francji premierem zostanie Marine Le Pen, a w Holandii Geert Wilders. Ten sam, który już od kilku dobrych lat ostrzegał holenderskich socjaldemokratów przed ich zbyt liberalną polityką wobec wyznawców Islamu, nazywając socjaldemokratów i liberałów 'pieszczochami multikulti'..

Reklamy

Czas pieszczochów wielokulturowości się skończył, bo ich rządy wykazały, że polityczna poprawność jest czwartą plagą świata. Różni się od trzech wspomnianych powyżej uległością, naiwnością, głupotą. I nie wiem, czy nie jest gorsza od pozostałych, bo ubrana w liberalne słówka, mami i skrada się w umysły ludzi.

Integracja muzułmanów to fikcja

Zastanawia jedno: gdzie byli w krajach zachodu różnej maści naukowcy, zwłaszcza socjologowie, politolodzy, religioznawcy? Nie mówiąc o służbach specjalnych? Dlaczego w ramach różnych projektów i badań nie ostrzegano głośno i wyraźnie, że w kulturze Islamu muzułmanie nie będą się integrować? Ale wręcz przekonywano, że #Terroryzm nie ma nic wspólnego z Islamem i ponownie wpuszczano do Europy kolejne rzesze muzułmanów, nie dając im w zamian pracy, spychając na margines społeczeństwa.

Gdzie były i są słuzby specjalne?

Reklamy