11 listopada odbył się kolejny #Marsz Niepodległości. Tym razem obyło się bez policyjnych prowokacji, wskutek tego po raz pierwszy nie byliśmy świadkami zamieszek. Kilkadziesiąt tysięcy (organizatorzy mówią nawet o 100 tysiącach uczestników) przeszło spokojnie przez Warszawę, by zebrać się pod Stadionem Narodowym, wysłuchać przemówień organizatorów i zaproszonych gości, oraz wysłuchać patriotycznego koncertu. 

Serce rośnie gdy widzi się ten ocean białych flag, gdy słyszy się poruszające przemówienie księdza Jacka Międlara, czyta słowa Krzysztofa Bosaka o przemianie jaka dokonała się w polskim społeczeństwie. Przemianie, która się nie wszystkim podoba. Lewactwo oszalałe z nienawiści do polskości, wylewa w mediach głównego ścieku żale na temat zagrożenia, jakim według nich ma być nacjonalizm

Nacjonalizm nie oznacza nienawiści!

Żyjemy w czasach, gdy w przestrzeni publicznej więcej jest bełkotu i kłamstwa niż prawdy. Używanie słowa nacjonalizm, jako pojęcia negatywnego, jest właśnie tego przejawem. Nacjonalizm powszechnie rozumie się jako pogardę lub nienawiść do innych narodów, tymczasem jest to bardzo poważny błąd. W rzeczywistości słowo nacjonalizm oznacza po prostu umiłowanie własnego narodu. Tak rozumiał nacjonalizm polski jego twórca, Roman Dmowski. Pogarda lub nienawiść do innych narodów, to coś zupełnie innego! Takie poglądy nazywamy szowinizmem.

Czym jest szowinizm?

Przykładem wyznawców ideologii szowinistycznej byli banderowcy na Ukrainie lub obecnie neobanderowcy. Treści szowinistyczne znajdują się także w Talmudzie, jednej z podstawowych ksiąg judaizmu, oraz w Koranie, świętej księdze islamu (w tych przypadkach mamy do czynienia z szowinizmem religijnym).

Istnieje szowinizm rasowy (reprezentowany przez niemiecki narodowy socjalizm, choć ta ideologia była także szowinistyczna pod względem narodowym), lub klasowy (reprezentowany był m.in. przez międzynarodowych socjalistów - bolszewików). Słowa szowinizm się w tym kontekście w ogóle nie używa. Przyczyny są dwie: niewiedza oraz celowe, cyniczne działanie, mające na celu obrzydzenie społeczeństwu słowa nacjonalizm, m.in. poprzez skojarzenie go ze zbrodniami nazizmu. 

Patriotyzm: umiłowanie ojczyzny, państwa

Skoro nacjonalizm oznacza umiłowanie własnego narodu. To co oznacza słowo #patriotyzm? Oznacza ono umiłowanie ojczyzny, ściślej państwa bez względu na skład etniczny, np. także do wielonarodowej monarchii. Przed wojną, kiedy w Polsce było wiele mniejszości etnicznych, była istotna różnica pomiędzy patriotyzmem a nacjonalizmem, dziś, kiedy obywatelami polskimi w przytłaczającej większości są Polacy, ta różnica właściwie mogłaby nie istnieć, pod warunkiem, że państwo reprezentowałoby interesy narodowe. Jak wiemy, w ostatnich latach niestety tak nie było.

Obecnie patriotyzmem w ścisłym znaczeniu tego pojęcia można by nazwać umiłowanie państwa. Jednak dziś, na skutek nieużywania pojęcia szowinizm, dokonano przesunięcia tych pojęć: umiłowanie narodu nazywa się patriotyzmem, podczas gdy powinno się mówić o nacjonalizmie, natomiast pogardę lub nienawiść wobec innych narodów nazywa się całkowicie niesłusznie nacjonalizmem, podczas gdy powinno się używać słowa szowinizm.  

Nacjonalizm to szlachetna idea

Nacjonalizm to piękna i szlachetna idea, jej wyznawanie oznacza m.in. pamięć o przodkach oraz dbałość o dobro przyszłych pokoleń. Bycie nacjonalistą to poczucie przynależności do wspólnoty, której dobro przekracza nasz indywidualny byt.  "Jestem Polakiem więc mam obowiązki polskie", pisał jeden z najwybitniejszych Polaków, wspomniany już Roman Dmowski.

Nacjonalizm to pojęcie pozytywne. Niektórym się to oczywiście nie podoba, bo nie chcieliby, żeby Polacy byli świadomi i dumni z tego, że są Polakami. Ale komu na tym zależy? Oczywistym jest, że ci, którzy przestali odczuwać tożsamość ze swoją wspólnotą narodową, nie będą skorzy, by ją bronić. A więc zwalczanie nacjonalizmu i patriotyzmu  leży w interesie wrogów naszej Ojczyzny.

źródło: J.Kossecki, "Naukowe podstawy nacjokratyzmu" #społeczeństwo