Marcelina Zawisza z Partii Razem oskarżyła liberałów o to, że nie upominali się oni nigdy o prawa pracownicze. Pisze na Fejsie:

"Kochani liberałowie, Wszyscy ci, którzy teraz krzyczą, że zabierają nam wolność, że niszczą demokrację. Chciałabym się was uprzejmie zapytać - gdzie byliście jak łamali nasze prawa pracownicze? Jak zatrudniali nas na umowy o dzieło pozbawiając prawa do ubezpieczenia zdrowotnego? Gdzie byliście jak wywalali nas z prac za zakładanie związków zawodowych? Gdzie byliście kiedy rządzący robili wszystko żebyśmy byli jeszcze bardziej elastyczni i rozregulowani? Dziwi was że pod Sejmem protestuje 40 osób? Ludzi nie obchodzi Trybunał Konstytucyjny, bo państwo już dawno ich zawiodło. Państwa nie było, gdy pracodawca nie wypłacał im pensji, zatrudniał na czarno albo na śmieciówce. Nie będą bronić państwa, które ich nie broniło. Dlatego chciałabym żebyście mieli świadomość, że to co się teraz dzieje, kochani liberałowie, to w dużej mierze wasza wina".

Zawisza ręka w rękę z biskupami atakuje liberalizm

Partia Razem kłamie. W listopadzie 2012 roku, jako reprezentant środowisk liberalnych, pisałem na swoim blogu, w felietonie „Polacy są niewolnikami":

"Większość ludzi w Europie ma dosyć banalną potrzebę, której spełnienie przez system decyduje o tym, iż jest on charakteryzowany, jako cywilizowany. Ludzie po prostu chcą w miarę wygodnie żyć. To zaś wymaga godziwej płacy za pracę. A jak jest w Polsce? Jeśli harujesz za 1200 złotych na miesiąc, to z pewnością jesteś niewolnikiem. Czy w cywilizowanych państwach europejskich można pracować za 1200 złotych miesięcznie? Czy taki stan rzeczy jest wyłącznie osobliwością krajów postkomunistycznych? Czy oznacza to, że społeczeństwa dawnych demokracji ludowych godzą się na niewolnictwo ekonomiczne?"

W tym samym okresie opublikowałem manifest liberałów „Polska potrzebuje aksamitnej, liberalnej, antyklerykalnej rewolucji!”. Pisałem: „Bunt intelektualistów przeciwko standardom lumpeninteligenta, korzystającego z „gotowców i bryków” dostarczanych rynkowi idei przez instytucje podtrzymujące chrześcijaństwo w obiegu kulturowym, może przeobrazić się, w tak potrzebną Polsce, aksamitną i liberalną rewolucję.”

Marcelino Zawiszo! Liberałowie poparli was w Szczecinie w ostatnich wyborach

W jesiennych wyborach do Sejmu  poparłem publicznie, z pozycji liberalnych, kandydatkę z Partii Razem, Ewę Dąbrowską, która zdobyła ponad 900 głosów. Na swojej stronie na Facebooku napisałem:

„Szanowni Państwo, mogę tylko jeden głos oddać w najbliższych wyborach. Wybieram partię Razem; wybieram Ewę Dąbrowską. Nie dlatego, że zgadzam się z poglądami tej partii; ale dlatego, że tworzy ona nową jakość w polskim, publicznym dyskursie politycznym. Wnosi nowy styl semantyczny do dyskursu - argumentację, wnioskowanie, racje, spór, debatę. Polityka może stać się dzięki nim krytycznym namysłem nad proponowanymi projektami społecznymi. Razem dokonują rewolucji semantycznej. Dlatego na nich zagłosuje. Na szczecińskiej liście jest wielu moich znajomych: Dorota Sanecka - mama Antka - ateisty, gnębionego za poglądy ateistyczne w szkole podstawowej przez katechetkę i dyrekcję /…/ Są moi studenci: Michał Sokolski oraz Maria Serafinowicz. Jest Ewa Dąbrowska - była wśród wszystkich wymienionych, pierwszą moją uczennicą. Uczyła się w szkole podstawowej logiki matematycznej w ramach eksperymentalnego projektu dydaktycznego /…/”

Marcelino Zawiszo, doucz się!

Marcelinie Zawiszy najwyraźniej pomyliły się pojęcia liberalizmu i leseferyzmu (neoliberalizmu).  Ojcem liberalizmu jest John Locke, zaś leseferyzmu Adam Smith. Nawet Marks oszczędzał Locke’a w swoich atakach na kapitalizm. Brukał Adama Smitha, który jest dla liberałów wyłącznie ekonomistą.  

Współczesnym guru liberalizmu jest Popper. Zanim coś powie się, lepiej wcześniej douczyć się. Zrozumienie Poppera wymaga jednak znajomości logiki formalnej.

źródła: Polska potrzebuje aksamitnej, liberalnej, antyklerykalnej rewolucji, blogi.newsweek.pl; Polacy są niewonikami, blogi.newsweek.pl #Partia Razem #konstytucja