Z mniejszym lub większym niepokojem obserwujemy rzesze ludzi o egzotycznych twarzach, rozbiegających się po Europie i żądających od nas zaspokojenia ich potrzeb. Zestawmy kilka faktów o imigrantach, spoglądając na nie nieco z boku, jakby ten problem w ogóle nas nie dotyczył. I wyciągnijmy wnioski.

Kilka cech charakterystycznych uchodźcy

Wyobraźmy sobie szalejącą wojnę i życie w stałym zagrożeniu. Wróg zbliża się coraz bardziej i wiadomo, że wymorduje wszystkich swoich przeciwników. Uchodźca może podjąć dwie decyzje. Może wysłać najsłabszych członków rodziny do najbliższego, ściśle określonego, bezpiecznego miejsca, aby po zakończeniu wojny spotkać się ponownie. Sam pozostanie, by walczyć. Może też uciec wraz z całą rodziną. Niezależnie od tego, który wariant wybierzemy, uchodźca nie ma możliwości zrobienia interesu życia i błyskawicznego zgromadzenia fortuny. Uchodźca nie planuje egzotycznych podróży, lecz stara się ratować życie. Ile gotówki może mieć w domu uchodźca z kraju od kilku lat targanego wojną? Uchodźca, który w dodatku ucieka na piechotę, ponieważ nie posiada własnego środka transportu lub nie może nim jechać z obawy przed schwytaniem? W podręcznym bagażu zabiera tylko tyle, ile rodzina jest w stanie bez problemu udźwignąć.

Przybywszy na wcześniej upatrzone miejsce, uchodźca nie zamierza się stąd ruszać. W strachu i z wielką obawą błaga o udzielenie schronienia, o pomoc w ocaleniu życia swojego i swojej rodziny. Okazuje własne dokumenty i podaje prawdziwe dane. Nie wysuwa żądań pod adresem tych, którzy zgodzili się go przyjąć.

Młodzi mężczyźni w wieku poborowym

To oczywiste i wszyscy zwróciliśmy na to uwagę - znakomita większość imigrantów to mężczyźni w wieku poborowym. Ich bezproduktywny pobyt w Europie jakoś nie współgra z informacjami o ucieczce przed wojną. Tymczasem dochodzą do nas informacje, że wśród imigrantów jest co najmniej kilka tysięcy bojowników dżihadu oraz że dołożono wszelkich starań, aby nie odróżniali się oni od prawdziwych uchodźców.

Kto może zostać imigrantem?

Na terenie krajów graniczących z Syrią przebywa kilka milionów uchodźców. Setki spośród nich codziennie przybywają do Europy. Kto i według jakich kryteriów wybiera potencjalnych pasażerów, zaopatruje ich w fałszywe dokumenty i daje pieniądze na podróż? Koszt zakupu syryjskiego paszportu to średnio 800 dolarów. Imigrant zanim wsiądzie na łódź lub ponton, musi opłacić przewoźnika. Koszt podróży zależnie od środka transportu oraz wybranej trasy waha się od 2 do nawet 4,5 tysiąca dolarów. Dodajmy, że głośne są przypadki imigrantów, poruszających się po Europie taksówkami.

Powinniśmy się baczniej przyjrzeć krajom, które dzierżąc fortunę, o jakiej Unii Europejskiej nawet się nie śniło, nie chcą przyjąć swoich braci. Chętnie za to deklarują budowę meczetów na naszym kontynencie. Z kolei podróż i utrzymanie dźihadystów, lekką ręką może sfinansować sztuczny twór państwowy, jakim jest ISIS. Kalifat handluje ropą, na której zarabia kilka milionów dolarów dziennie, nawet sprzedając ją po cenie niższej od rynkowej. Zbiera też niezłe żniwo z wymuszeń, haraczy, okupów oraz handlu ludźmi i organami ludzkimi.

Pomoc zgodna z logiką

Mamy kilka możliwości do wyboru. Po pierwsze możemy biernie się przyglądać wyczynom imigrantów i ich zwiększającej się z dnia na dzień liczbie. Możemy na nich pracować, zaspokajać ich rosnące żądania, możemy wreszcie oddać im Europę w panowanie. Po drugie, możemy wyprosić towarzystwo z Europy. Możemy imigrantów w bezpieczny sposób zawrócić i ponownie nie przyjmować oraz udzielić im humanitarnej pomocy na przetrwanie w obozach dla uchodźców na obrzeżach Syrii. Po trzecie, możemy przeszkolić imigrantów w sztuce wojennej, uformować armię wyzwoleńczą i wysłać na ratunek ojczyźnie, dając broń do ręki dopiero na granicy syryjskiej. Kobiety i dzieci zaczekają na wyzwolenie kraju w którymś z ośrodków dla uchodźców.

Źródła: wp.pl, onet.pl, kresy.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl. #Unia Europejska #imigracja #kryzys uchodźczy