Narodowe Centrum Nauki ogłosiło wyniki konkursu na finansowanie badań naukowych w zakresie filozofii. Granty otrzyma siedem osób na łączną kwotę około miliona złotych. Okazuje się, że NCN zablokowało finansowanie projektu badawczego, którego celem jest opracowanie mentalnych mechanizmów prefabrykowania światów mentalnych. Dlaczego?

W odrzuconym wniosku czytamy

„Europa przechodzi kryzys. Przejawia się on w obecności „brunatnych światów” w dyskursie publicznym, w których dyskryminowani są „inni, obcy”. Głos faszyzujących polityków w całej Europie jest coraz bardziej słyszalny. W Polsce również. Tego rodzaju zjawiska posiadają swoje podłoże mentalne w procesach profilowania przestrzeni mentalnych obywateli Europy. To profilowanie wywołuje zanik wielowymiarowych kompetencji hermeneutycznych wśród Europejczyków. Niniejszy projekt usiłuje zbudować teorię, która ma pozwolić na zrozumienie zaniku wielowymiarowości interpretacyjnej uczestników dyskursu publicznego. Projektowana teoria stanowić ma narzędzie opracowywania rozmaitych strategii edukacyjnych celujących w podnoszenie kompetencji hermeneutycznych uczniów oraz strategii medialnego oddziaływania na rynek idei tak, aby blokować zjawiska jednowymiarowego doświadczania rzeczywistości społecznej wśród ludzi. Aby zrozumieć to, dlaczego ludzie głosują w wyborach na ruchy nacjonalistyczne, faszyzujące i odwołujące się do „mentalności plemiennej”, trzeba dowiedzieć się, co dzieje się w ich głowach.”

Powyższe, profetyczne słowa zostały napisane w czerwcu 2015 roku przez Wojciecha Krysztofiaka. Zacytowany tekst przedstawia praktyczną motywację przedłożonego projektu badań. Eksperci NCN odmówili jego sfinansowania.

Motywacja najwyżej ocenionego wniosku

We wniosku sfinansowanym kwotą 160 tysięcy złotych dla badacza z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego czytamy: „Przykłady z przepisów prawa i systemów etycznych pokazują, że takie systemy uwzględniać muszą dwa typy norm:/.../. Np. w umowie o dzieło znajduje się opis stanu rzeczy, jakie wykonawca zobowiązany jest osiągnąć (np. “ściany pomalowane na biało”). Prace budowlane, prowadzące do osiągnięcia tych rezultatów, są natomiast regulowane przez normy bezpieczeństwa, które dotyczą odpowiedniego zachowania się podczas takich prac remontowych (np. podczas wchodzenia na drabinę, należy przez cały czas utrzymywać trzy punkty kontaktu z drabiną).”

NCN najwyraźniej promuje badania naukowe w zakresie „filozofii BHP”. Z punktu widzenia polityki naukowej państwa ważniejsza jest katolicka filozofia wchodzenia na drabinę niż badania nad mentalnymi mechanizmami generowania w przestrzeni publicznej rasistowskich i faszystowskich tekstów kultury.

We fragmencie motywacyjnym innego projektu sfinansowanego kwotą ponad 80 tys. zł. czytamy: „Projekt badawczy stawia nowe, kluczowe dla współczesnej kondycji ludzkiej pytania: w jaki sposób modyfikacje biotechnologiczne przeprowadzane na człowieku (dla przykładu: zahamowanie procesu starzenia się, odmładzanie ciała dzięki zabiegom medycyny plastycznej, /.../ ) odbijają się na indywidualnej tożsamości i kondycji "jaźni" osób, które poddały się takim modyfikacjom? Jak jaźń i poczucie tożsamości radzą sobie z takimi wyzwaniami i zmianami?”

W świetle politycznych kryteriów finansowania nauki, ważniejsze od badań nad mentalnymi źródłami faszystowskiego dyskursu są refleksje nad kondycją jaźni po zabiegu odmłodzenia się.

Expose premier Szydło

Pisowska premier w swoim ekspoze powiedziała: „Naukowcy powinni mieć szansę rozwoju, powinniśmy ich wspierać zarówno w wymiarze materialnym, jak i organizacyjnym /…/ będziemy robić wszystko, by na uczelnie powrócił nastrój wypowiedzi”. Należy więc przypuszczać, iż w kolejnych grantach rząd #PiS wyda jeszcze więcej środków finansowych na katolicką filozofię wchodzenia po drabinie. Czy katolicki nastrój wypowiedzi wkroczył już na salony akademickie?

źródło: Wyniki konkursów Opus 9, ncn.gov.pl/konkursy/wyniki/2015-11-16; Beata Szydło wygłasza w Sejmie expose, gazeta.pl

#katolicyzm #nauka