Przewidywane, choć mało spektakularne,  zwycięstwo PiS stało się faktem. Oznacza ono, iż nadchodzą dwie rewolucje w naszym kraju: administracyjna oraz ideologiczno-obyczajowa. Wynik wyborczy pokazuje, iż obywatele naszego kraju - w swojej masie i w atmosferze obrony katolicyzmu przed liberałami, lewakami, ateistami i mniejszościami obyczajowymi - zamanifestowali swoją żądzę odsunięcia Platformy Obywatelskiej od władzy. Postawa żądzy zwykle przemienia się w zemstę. Na kim więc w pierwszym rzędzie zemszczą się zwolennicy Kaczyńskiego, Macierewicza, Ziobro, Szydło i Pawłowicz?

Pisowska wizja państwa

Według Kaczyńskiego, obecne państwo polskie jest niesprawiedliwe, a przyczyną tego stanu rzeczy jest układ. Pod hasłem walki z nim lider #PiS startował w wyborach 2005 oraz 2007 roku. Sympatycy Prawa i Sprawiedliwości rozumieją ów skrypt polityczny zgodnie z binarnym schematem: MY i ONI.

Na „onych” składają się grupy interesu, które okazały się beneficjentami zmian rewolucyjnych w Polsce będących efektem rozmów Okrągłego Stołu. Pisowskie media zdefiniowały ich jako resortowe dzieci, a także wnuki. Kategoria ta ma oznaczać pokolenie w jakiś sposób spowinowacone z dawnymi rządcami kraju z czasów PRL.

Opozycję w stosunku do „onych” tworzą katolickie masy, które nie zostały uwłaszczone w postkomunistycznej Polsce. Kaczyński wraz z hierarchami kościelnymi zbudowali wizerunek tych mas jako ofiar przekształceń ustrojowych, ktore dokonały się w naszym kraju po 1989 roku - jako ciemiężonych, dyskryminowanych i zniewalanych z powodu swojej walki o obecność krzyża i wartości katolickich w przestrzeni publicznej.

Mediana zarobków uruchomi mechanizm TKM

Mediana zarobków brutto w naszym kraju jest niższa, według szacunkowych estymacji, od średniego wynagrodzenia o około 25%. GUS podaje, że obecnie wynosi ono około 4000 złotych. Oznacza to, że  połowa obywateli naszego kraju zarabia mniej niż 3000 złotych brutto. Na rękę otrzymują oni mniej niż dwa tysiące złotych.

Zwolennikami Platformy Obywatelskiej są w głównej mierze obywatele, których miesięczne zarobki plasują się na wartościach powyżej średniej krajowej. Pisowskie media ochrzciły ich imieniem resortowych dzieci i wnuków. Z kolei na partię Kaczyńskiego głosują najczęściej ci, których dochód miesięczny netto wynosi w granicach dwóch tysięcy złotych.

Zwycięstwo PiS w wyborach do Sejmu stwarza dla pisowskich rzesz pracowniczych nadzieję, że teraz oni przejmą stanowiska „platformersów” w instytucjach publicznych, wkraczając w strefę miesięcznych zarobków powyżej 4000 złotych brutto.

Fraza „teraz k…wa my” najlepiej opisuje, stary jak świat, społeczny mechanizm TKM. Pisowska propaganda odzieje proces czystek w przestrzeni publicznej w hasła powrotu do tradycyjnych, sprawdzonych wartości katolickich. Kościół będzie więc wzmacniał - według mechanizmu TKM - zjawisko wymiatania z instytucji publicznych resortowych dzieci i wnuków.

TKM kontra CHWDP

CHWDP stanowi akronim wulgarnego zwrotu „ch…j w dupę policji”. Po zwcięstwie wyborczym PiS, zostanie on poddany przekształceniom językowym w przestrzeni publicznej przez „czyszczone” resortowe dzieci i wnuki. Stary akronim będzie czytany jako „ch….j w dupę Pisowi”, współgrając z pedofilskim obrazem katolicyzmu, upowszechnianym przez lewicowe i liberalne środowiska polityczne.

Rewolucja zawsze rodzi kontrrewolucję. Podobnie, uaktywnienie się zjawiska TKM wywoła opozycyjne zjawisko, które rozwinie się zgodnie z mechanizmem CHWDP. Czy więc w 2016 roku czekają nas miejskie zadymy, w których katolicy, narodowcy i faszyści będą atakowali liberałów, ateistów i lewaków? Czy Polska stanie w ogniu?

źródła:Ile naprawdę zarabiamy, www..polityka.pl; Wynagrodzenia w Polsce według GUS, wynagrodzenia.pl; HWDP, pl.wikipedia org #wybory parlamentarne #Platforma Obywatelska