Zachodnie media żywo komentują zaskakujące dla nich wyniki wyborów w Polsce. Włoski dziennik La Repubblica stwierdził, że w Polsce wygrali antyunijni nacjonaliści, którzy mogą stawić twardy opór UE. Dalej posunął się korespondent niemieckiej telewizji ARD Ulrich Adrian, według którego Polacy są głupi głosując na prawicę i będą tego gorzko żałować. Gdy osiem lat temu PO dochodziło do władzy, niemieckie media były zachwycone, a teraz nas krytykują. Może to być kolejne potwierdzenie podejrzeń, iż #Platforma Obywatelska cieszyła się specjalnymi względami u naszego zachodniego sąsiada, ponieważ spełniała dla niego ważną, służebną rolę.

Dziennikarze mainstreamowi posługują się mową nienawiści

Jarosław Kuźniar, dziennikarz TVN stwierdził, że teraz Polska jest w ruinie mentalnej. Natomiast jak podaje natemat.pl, Tomasz Lis porównuje Kaczyńskiego do Goebbelsa mówiąc, że tak jak Goebbels decydował o tym, kto jest Żydem, tak teraz Kaczyński decyduje o tym, kto jest patriotą. Tomasz Lis żali się, że mainstreamowi dziennikarze i politycy PO przegrali wybory, ponieważ pozwolili odebrać sobie internet i media społecznościowe. Lis niedawno odkrył też, że z Polską stało się coś dziwnego i jak to sam określił, pod stadionem może „dostać w mordę”. Wszystko według niego dlatego, że przez lata PO ignorowało narastającą wśród Polaków falę nacjonalizmu, ksenofobii i nienawiści.

Polacy popełniają zbrodniomyśl

Według Michnika i „Gazety Wyborczej” nasze społeczeństwo swoim głosowaniem strzeliło sobie w stopę. Michnik stwierdził, że Polacy zmarnują mu Polskę, bo rządy #PiS będą szkodliwe. Natomiast o Pawle Kukizie pisze, że mamy do czynienia z błazenadą, porównując go do Tymińskiego, Leppera i Partii Przyjaciół Piwa.

Podsumowanie

Jak widać, niektóre polskie i zachodnie media nie potrafią pogodzić się z demokratycznym wyborem obywateli, próbując narzucić nam swój punkt widzenia, który nie ma wiele wspólnego z prawdą. Gdyby były urządzenia mierzące ilość kłamstw i wyglądałyby jak zegary, wskazówkami odmierzając kolejne nieprawdy wypowiadane przez podłączonych do nich ludzi, to obawiam się, że w niektórych redakcjach mierniki te mogłyby z powodzeniem robić za wentylatory.

Według wstępnych wyników wyborów, do parlamentu dostaje się pięć partii, czyli PiS (38,0%), PO (23,4%), Kukiz (9,1%), Nowoczesna (7,2%) i PSL (5,7%).

Czy po przegranych wyborach ci, którzy popierali PO mają czego się obawiać? Poniżej film na ten temat, z przymrużeniem oka, ale zarazem bardzo symptomatyczny.

Źródło: wpolityce.pl, niezależna.pl, natemat.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez zgody Blasting Sagl zabronione. Niniejsza strona internetowa podlega ochronie na mocy prawa szwajcarskiego. #wybory parlamentarne