Na łamach Blasting News Polska pisaliśmy już o tym, jakie były reakcje polskiej i zagranicznej prasy na wynik wyborów parlamentarnych w Polsce, a zwłaszcza jakie emocje wywołały w mediach niemieckich - momentami przekroczyło to granice etyki dziennikarskiej, np. post na portalu Twitter dziennikarza ARD, Ulricha Adriana. Po pierwszym, można by rzec, szoku, niemieckie media analizują przyczyny bieżącego stanu rzeczy. Wczoraj kanał ZDF heute zamieścił post z materiałem filmowym, który w tłumaczeniu brzmi: 'W młodości jest nadzieja - także w Polsce? Sprzeciw wobec małżeństw homoseksualnych, uchodźców i "dyktatu" Brukseli: polska narodowo-konserwatywna młodzież sprzeciwia się UE.' Czy ZDF ma rację?

Obraz przemawia bardziej niż słowa

Autorem materiału jest Armin Coerper - korespondent ZDF w Warszawie. Nie można nic zarzucić kwestii merytorycznej. Autor pyta o obrót spraw różne strony - przed kamerą wypowiadają się Witold Tumanowicz z Ruchu Narodowego i Jacek Kucharczyk z Instytutu Spraw Publicznych. W zasadzie można by na tym skończyć, gdyby nie montaż, który wydaje się być stronniczy. W pierwszej sekwencji widzimy rozwijającą się Warszawę, zaś w komentarzu pada stwierdzenie, że to zasługa środków europejskich. Niefartownie pokazano jednak II linię metra w Warszawie. Pociąg metra to Siemens Inspiro, który wyprodukowało Konsorcjum Siemens Aktiengesellschaft Osterreich i Newag SA - 10 składów Siemens, 25 Newag - za kwotę 1 069 594 093,01 zł netto. #Niemcy mają rację, że Polska dostaje pieniądze z UE, ale nie jest to takie proste, jak pokazał materiał. Przykład Siemensa pokazuje, że z tych pieniędzy korzystają też gospodarki innych krajów. Jak podaje portal money.pl,  "Zdecydowanymi liderami w wygrywaniu kontraktów (2014) w ramach zamówień publicznych były dwa kraje: Niemcy i Hiszpania. Firmy niemieckie zdobyły 118 kontraktów o łącznej wartości 4,21 mld zł, a hiszpańskie - 4,18 mld zł." 

Następnie obraz zmienia się radykalnie. Pokazane są  urywki z Marszu Niepodległości. Jak było to do przewidzenia, z całego tłumu pokazano wybuchy petard i kilku zamaskowanych uczestników, a także płonącą tęczę na Placu Zbawiciela w Warszawie. Postarałem się wczuć w sytuację typowego Niemca. Jedyne co mi przychodzi do głowy:Großer Gott, was ist das?! Pytaniem pozostaje, czy te rodziny z dziećmi, kombatanci, młodzież, to oni wszyscy niby są chuliganami? 

Komentarz

Na początku należy zaznaczyć, że to, co podaje ZDF, nie jest jednoznaczne z tym, co myślą wszyscy Niemcy - wystarczy poczytać komentarze. To prawda, że Polacy stali się konserwatywni. Jakiś wpływ na pewno ma na to Kościół katolicki, ale w głównej mierze przyczyn należy upatrywać w naturze Polaków i ich doświadczeniach. Winne są media z nierozsądną propagandą. Zrównywanie patriotyzmu z faszyzmem rodzi sprzeciw. W końcu nasza historia to ciągła walka o polskość i Polskę. Poza tym Polacy za granicą widzą, że wielokulturowość nie do końca się sprawdza. Te same media, które informowały o zamachach w londyńskim metrze, teraz uparcie twierdzą, że imigranci nie stanowią zagrożenia, robiąc przy okazji krzywdę uczciwie pracującym w Polsce Syryjczykom czy Libańczykom. Niestety, zawsze się znajdzie jakiś ekstremista, który otrzymując sprzeczny przekaz będzie przeciw. To samo tyczy się społeczności LGBT. Urywki z Parady Równości pokazują przeważnie ludzi, których ubiór jest mocno kontrowersyjny. Tracą na tym osoby, których nikt by nie podejrzewał o homoseksualizm, chcące spokojnie żyć. Kiedy statystyczny Kowalski słyszy w kościele, że  gender to zagrożenie, w telewizji widzi to, co widzi, rodzi się w nim sprzeciw. Niestety, łatwo jest manipulować ludźmi, grając na emocjach. Za mało w nas szacunku do samych siebie i chęci do dialogu. To smutne.

Źródła: ZDF heute, Inforail.pl, Money.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez zgody Blasting Sagl zabronione. Niniejsza strona internetowa podlega ochronie na mocy prawa szwajcarskiego. #Unia Europejska #patriotyzm